Reklama

Ochraniacze do jazdy konnej – za i przeciw

W każdej siodlarni powinno znaleźć się miejsce na bandaże, ochraniacze do jazdy konnej na ścięgna, strychulce, kalosze, ochraniacze na nadgarstki, ochraniacze stawów skokowych itp. Żeby można było z nich skorzystać w czasie bardziej forsownej pracy albo chroniąc zwierzęta, która łatwo doznają przypadkowych obrażeń (np. ścigając się )

Ochraniacze są natomiast niepotrzebne do codziennej jazdy w normalnych warunkach. Jeźdźcy zakładają je według własnego widzimisię albo z powodu wyglądu. Czasem nadmiernie martwią się o konia. Zbędne bandażowanie pogarsza na dłuższą metę siłę kończyny, ponieważ mięśnie i ścięgna wspomagane przez bandaż nie napinają się w takim stopniu jak bez nich. W efekcie jazda bez bandaży staje się ryzykowna.

Ponadto pot, brak powietrza i podwyższona temperatura pod bandażem sprzyjają namnażaniu się szkodliwych bakterii. Jeżeli to możliwe, należy używać bandaży przepuszczających powietrze ( oddychających ) i jak najszybciej zdejmować po jeździe.

Koń o prawidłowej postawie i prawidłowych chodach nie potrzebuje żadnych ochraniaczy do zwykłej jazdy. W zawodach crossowych i podczas gry w polo trzeba je jednak zabezpieczyć przed uderzeniami albo otarciami, które są częste w tych dyscyplinach. Młode i niedoświadczone konie miewają jeszcze kłopoty z koordynacją ruchów, a więc ochraniacze na nadgarstki i bandaże zapobiegną nakostniakom albo uszkodzeniu stawów.
Jeśli konie są użytkowane prawidłowo, a zadanie stawiane przed nimi są odpowiednio dobrane do ich możliwości i wyszkolenia, bandaże są zbyteczne.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    koral131 2011-12-30 21:34:07

    W tytule jest podane "ochraniacze- za i przeciw" a opisywane są bandaże. Cóż faktycznie bandażowanie, szczególnie u jeźdźców niedoświadczonych, którzy mogą nieprawidłowo je założyć są zbyteczne w niektórych przypadkach i też ze względu na mniejszy dopływ powietrza i wydelikacenie ścięgien, ale jeśli chodzi o ochraniacze to myślę, że ich "technologia" i stosowanie jest wskazane. Dobrze zabezpieczają końską nogę, a wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć nabyte schorzenia. ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Naz13 2011-12-12 19:17:48

    ja ochraniacze używam tylko na trening skokowy i jak jedziemy w teren a owijki to zakładam mu do stajni raz na jakiś czas. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Iliana 2011-02-05 18:25:51

    Jeśli chodzi o bandaże to się zgodzę - zbyt częste bandażowanie może powodować, że ścięgna i stawy robią się przesadnie delikatne, źle założone powodują więcej szkody niż pożytku. Co do ochraniaczy - lepiej zapobiegać kontuzjom niż je potem leczyć. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama