Owady - okropnie dokuczliwi wrogowie koni. Niby małe, niepozorne muchy - a potrafią tak bardzo rozwścieczyć konia. Nasz czterokopytny stara się odpędzić je machając ogonem.
No dobrze... ale jak sprawić by te wszystkie męczące, namolne owady dały nam spokój? W sklepach jeździeckich istnieje mnóstwo "bayerów" które rzekomo odpędzają owady. Ale czy to naprawdę działa? W najlepszym wypadku odstraszą muchy na okres 2 godzin. Dosyć praktycznych sposobem na rozwiązanie naszego problemu jest... czosnek. Taak, mielimy czosnek w przeznaczonej doń maszynce i...? Dodajemy do paszy! Nie można jednak przesadzić. Nie wszystkie konie, które wyczują dużą ilość "dziwnego czegoś" w swoim jedzonku przyjmą pokarm łagodnie. Dodajemy niewielką ilość, ale proporcjonalną do ilości paszy. Koń wydziela "czosnek" razem z potem i wtedy owady niezbyt chętnie dobierają się do biednego, sfrustrowanego konia :). Jeśli jednak ta metoda nie przypada wam do gustu możecie wpróbować preparat. Słynny Bio repel spray. Działa na konia w sposób delikatny, dla nas, jeźdźców wydziela przyjemny zapach. Zabezpiecza na kilka godzin, ale to w zupełnosci wystarczy na jeden krótki wypad w teren :). Jeżeli zapowiada się dłuższa wycieczka można zainwestować w wiekszą ilość preparatu. O reszte możecie zapytać sprzedawce w sklepie jeździeckim. Niektóre konie - na środki owadobójcze - reagują bardzo niespokojnie, a wręcz nerwowo. Trzepią głową a jest to bardzo nieprzyjemny nawyk. W takich sytuacjach zaleca się załozyć koniowi naczółem z frędzlami.
Bardzo ciekawe i fajnie napisane, wypróbuje tą metode z czosnkiem :)Mam nadzieje, że zadziała :)Dziękuję i pozdrawiam ;)Patrycja