Reklama

Olga Kulesza: Wiosenne porządki

20/03/2013 10:12
To nie tylko przegląd ogrodzeń pastwisk, wypranie zimowych derek, posprzątanie w pace, przegląd i naprawy przyczepy, należy pomyśleć również, a może przede wszystkim o koniu.


Przesilenie wiosenne, to ciężki czas dla ludzi jak i dla koni. Przeciagająca się niemiłosiernie w tym roku zima, wszystkim daje się weznaki. Brak słońca , przez ponad pół roku, osłabia organizm, do tego dochodzi brak trawy i często słabe już siano.

Wiele koni nie wygląda najlepiej, ma długą sierść, sprawia wrażenie osłabionych bez życia.
Takie objawy, jak spadek kondycji, osłabienie, utrata masy ciała, suchość i łamliwość włosa oraz również biegunki, mogą być objawem zarobaczenia. Wiosna, przed sezonem pastwiskowym to czas na walkę z robakami. Skuteczny program odrobaczeń ustali dla stajni lekarz weterynarii. Aby nie doprowadzić do oporności pasożytów na leki, nie polecam robienia tego na własną ręke i kiedy nam się wydaje.

Mimo, że hala powoli staje się standardem, nie wszyscy nadal nią dysponują, przez co zima to okres ograniczonej aktywności jeździeckiej. Konie, zgodnie z resztą z naturą, mogły trochę zwolnić tempo, odpocząć i teraz na nowo, należy przyzwyczaić je do regularnej pracy.
Pierwsze słoneczne dni napawają nas optymizmem i zaczynamy myśleć o treningach istartach w zawodach. Musimy jednak pamiętać, że na nowo musimy przywyczaić organizm konia do pracy, a przede wszystkim układ krążenia, mięśnie i ścięgna.

Serce stosunkowo szybko przyzwyczaja się do zwiększanego stopniowo wysiłku, zwiększa efektywność swej pracy, w mięsniach powstają dodatkowe naczynia włosowate, dzięki którym substancje odżywcze i tlen mogę być dostarczane w odpowiedniej ilości, a produkty przemiany materii odbierane.

Jak wiemy, 80% obciążeń związanych z pracą biorą na siebie właśnie mięśnie, a tylko 20% zostaje dla ścięgien,więzadeł, torebki stawowej, chrzątek itd. Aby mięśnie mogły podołać temu zadaniu, muszą być odpowiednio silne.

Nabudowa masy mięśniowej to proces widoczny gołym okiem. Jeśli mięśnie zostaną poddane wysiłkowi, któremu w danej chwili organizm nie jest w stanie sprostać, może dojść do ich zapalenia. (mięśniochwatu- może on mieć również inne przyczy,ale o tym innym razem). To wyłączy konia z pracy na co najmniej kilka tygodni. U koni z tendencją do mięśniochwatu, należy bardzo rozsądnie ułożyć dawkę pokarmową (nie przesadzać z nadmiarem energii „bo koń zaczął ciężko pracować”) i ewentualnie na ten okres przejściowy podać mu suplement diety bogaty w przeciwutleniacze takie jak np. wit. E i selen.
Obciążenia treningiem zwiększamy stopniowo, koń gubi nagromadzony (o ile) w czasie zimy tłuszcz, i stopniowo zaczyna się umięśniać. Pamiętajmy jednak, że zanim osiągnie pełenię sprawności, może upłynąć, nawet kilka miesięcy. W tym czasie te pozostałe „20%” ulega przeciążeniu, i może dojśc do kontuzji, szczególnie, że ścięgna zmieniaja swoja struturę, przystosowując się do terningu po dopiero około 3 miesiącach!
Jest to tym bardziej, że wiosną, często pada, podłoże po którym jeździmy bywa grząskie i sliskie.

Skóra i jej wytwory, również muszą przyzwyczaić się do pracy i rosnącej temepratury. Na poczatku wdrażania do treningu, kiedy układ krążenia i oddechowy nie przywykł się jeszcze do obciążenia, i dodatkowo koń nie zgubił jeszcze grubej zimowej sierści, pocenie występuje bardzo szybko. Pot konia niewytrenowanego jest gęsty bogaty w białko i niestety w elektrolity. Sytuacja normuje się po kilku tygodniach. Sierść zmienia się na letnią, a koń poci dopiero po bardzo intensywnym wysiłku, oszczędzając wodę i pierwiastki, chroniąc się tym samym przed odwodnieniem. Aby wspomóc proces linienia, przyspieszyć i wzmocnić wzrost rogu kopytowego możemy podawać w tym czasie preparaty „na kopyta”, bogate w biotynę, miedź, siarkę, lub naturalne ziołowe.

Nie zapominajmy też, o koniach uczulonych. Wiosna to ciężki czas dla koni cierpiących z powodu RAO (przewlekła obturacyjna choroba płuc), czyli upraszczając uczulenia na alergeny wziewne. Nie dość że siano jest już stare i w źle składowanym mogą pojawić się silnie toksyczne grzyby i pleśnie, to dodatkowo, a może przede wszystkim, wiele roślin rozpoczyna wegetację.
Obserwujmy w jakich okolicznościach koń kaszle, aby móc ewentualnie ograniczyć ekspozycję na alergeny, oraz te informacje przekazać lek.wet. z którym warto umówić się na wiosenny przegląd i ustalenie dalszego postępowania. (leków, ziół, suplementów itd.)
Pamiętajmy też o higienie nosa- czyszczenie przedsionka nosa, jest bardzo ważne. To tam znajduje się pierwszy „filtr” zapobiegający przenikaniu czasteczek , również alergenów do dlaszych części układu oddechowego. Kiedy „filtr” jest zatkany nie spełnia swojej funkcji.
Poza tym u koni z zaawansowanym RAO, gdzie doszło do rozedmy płuc, wdrażanie do ruchu (o ile jeszcze w ogóle mogą pracować), powinno odbywać się jeszcze dłużej i rozsądniej, gdyż wymiana gazowa jest u nich na wielu frontach ograniczona.

Należy także pamiętać, że zaraz pojawi się świeża, bogata trawa, nie zapominajmy więc o stopniowym przyzwyczajaniu konia do niej, oraz uwzględnieniu tego w dawce pokarmowej ( o ile oczywiście dysponujemy pastwiskiem z prawdziwego zdarzenia z bujną, zieloną trawą).

Poza tym, warto wyczyścić gruntownie stajnie, wypsikać preparatem zawierającym bakterie kwasu mlekowego, bakterie fotosyntetyzujące i drożdże. Środek taki, w przeciwieństwie do środków chemicznych, zasiedla środowisko, pożytecznymi bakteriami, które rozkładaja obornik, a dodatkowo zapobiegają zasiedlaniu flora patogenną, która najszybciej pojawia się w miejscach odkażonych chemicznie. Przyroda nie znosi próżni. Pamiętajmy o tym.

Życzę wszystkim żeby zima jak najszybciej się skończyła, oby do wiosny 
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sulek-moje szczescie 2013-05-02 17:05:47

    Całe szczęście wiosna przyszła! Artykuł super!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hart325 2013-04-25 16:36:45

    Zgadzam się z osobą powyżej... *-* Genialnie napisane :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nancy 2013-03-21 15:27:15

    Jak dla mnie rewelacja. Artykuł nadający się do cenionych magazynów jeździeckich. Niestety ze względu na stan mojej wiedzy o samych koniach, nie jestem w stanie ocenić prawdziwości zawartych informacji, ale post napisany po mistrzowsku:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama