W tym ośrodku zaczynałam swoje pierwsze kroki w jeździectwie i w krótkim czasie nauczyłam się wielu zagadnień z rzędu końskiego. Od tajników końskiej psychologii poprzez naukę siodłania aż do jazdy konnej w terenie. W przyszłości będę się tu także uczyć skoków przez przeszkody.
Moje pierwsze wrażenie, gdy przyjechałam pod ośrodek? Szczerze, nie była to stadnina koni, jaką widywałam w amerykańskich filmach. Zwykły dom z pustaków, stajnia dla koni i niewielka hala, a wokół ogromne, zielone łąki, na których pasły się konie. Od samego wejścia do stajni uderzał zapach koni. Weszłam do środka. W stajni była także duża szatnia ze stolikiem na którym leżało przykryte folią ciasto, krzesełkami, szafkami, a w około mnóstwo pucharów i medali, które świadczyły o prestiżu stajni. Obok szatni była łazienka z przysznicem z ciepłą wodą. Spodobało mi się to miejsce, gdyż było bardzo przytulne i czyste, a zarazem zewnątrz wyglądało bardzo niepozornie.
Następnie poszłam z koleżanką do koni i po kolei mi je pokazała oraz opowiedziała na ich temat kilka słów. Stały grzecznie patrząc się na nas swoimi mądrymi oczyma, przeżuwając siano i pozwalając się głaskać. A były to hucuły. Nie sądziłam, że będzie ich tak dużo. Stajnia była wielka, więc i koni niemało. Na początku trudno mi było je wszystkie zapamiętać, ale potem się jakoś ich "nauczyłam". Nad boksami wisiały tabliczki z imieniem konia, jego rodziców i datą urodzenia, co znacznie ułatwiało sprawę. Ogółem stajnia była czysta, a konie bardzo mi się spodobały.
Nagle weszła pani instruktor. Przywitała się z nami i przydzieliła nam konie. Poszłyśmy do siodlarni, była czysta i mądrze zaplanowana. Pachniało w niej skórą, bo siodła i uzdy były skórzane. Pod siodłami wisiały imiona koni, co mnie rozbawiło, dlaczego? Nie wiem. Wzięłam szczoteczki i poszłam osiodłać konia.
Trochę się rozpisałam i trochę też nie na temat. W moim artykule chciałam napisać opinię o tym ośrodku, więc napiszę kilka słów co o nim sądzę. Moim zdaniem to świetny ośrodek. Miła atmosfera i ludzie. Instruktorka jest sympatyczna, ale zarazem wymagająca. Dużo mnie nauczyła. Konie są zadbane, zadowolone i chętne do współpracy, a przede wszystkim posłuszne. Jeśli szukasz stadniny, w której nauczysz się podstaw jeździectwa, nawiążesz przyjaźń z końmi lub poszeżysz swoje umiejętności jeździeckie a nawet zdasz odznakę PZJ, to dobrze trafiłeś. Szczerze polecam tą stadninę koni.
Komentarze