Reklama

Ostatni letni teren.

galopuje.pl
22/09/2011 20:51
W Wtorek prosto po szkole wybrałam się do stajni. Posprzątałam troszkę, i przyszedł trener, nakarmiliśmy konie, oni zwozili owies, więc miałam pojechać z Mają w teren, bo na trening nie było czasu, a że sama by nie pojechała, to miałam ją "wywieść" :) Ona miała wsiąść na Argona, a ja miałam sobie wybrać Galę lub Demona (dwa konie na których aktualnie trenuję). Chwilę zanim trener wyszedł, spytałam czy mogę wsiąść na Parola, bo długo na nim nie jeździłam, i to bardzo długo. Bez problemu się zgodził. Konie zjadły, między czasie przyjechała Maja, osiodłałyśmy nasze rumaki, i ruszyłyśmy w las. Długo już mnie tak teren nie cieszył, po tak długim czasie mogłam posiedzieć na jego grzbiecie. Trochę pokłusowałyśmy, pojechałyśmy brzegiem lasu, w okolice które mniej znam, bo nudno już ciągle jeździć tymi samymi ścieżkami, więc wybrałam te w których bywam rzadziej. Dojechałyśmy do pomnika na Klamrach, pamiętałam, że tam kiedyś była nieopodal dość fajna droga do galopowania. Po drodze znalazłyśmy obalone drzewo, przez które sobie dwa razy skoczyłam, nie było wysokie bo na wysokości 50/60 cm, podłoże proste więc bez obaw. Dotarłyśmy do prostej drogi, gdzie ruszyłyśmy wolnym galopem, widziałam że Maja i dobrze sobie radzi, więc trochę przyśpieszyłyśmy. Dość długa była ta droga, Parol prowadził się świetnie, na zakrętach się zwalniał, bez szarpania, delikatny na pysku. Uwielbiam na nim jeździć! Potem dość długo stępowałyśmy, aż konie ochłonęły. Wjechałyśmy już na bardziej znane tereny, spojrzałyśmy na zegarek, że czas nas niestety już goni do stajni, więc przyspieszyłyśmy tempo, kawałek kłusem, wolnym galopem, i na luźnej wodzy powrót do stajni.
Że jutro już kalendarzowy koniec lata, więc to był ostatni teren tego lata, teraz czekają nas same jesienne :D
Brakowało mi jazdy na karym, i mam nadzieję że teraz gdy już powoli sezon się będzie kończył, będę na niego częściej wsiadała, na jakieś tereny.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama