Reklama

Paulina Puchała - masaż koni cz.2

galopuje.pl
31/03/2014 16:03

Zapraszamy do przeczytania dalszej części rozmowy z Pauliną Puchałą na temat masażu koni. Czy tylko sportowe konie potrzebują masażu? Jak działać, żeby pomóc, ale nie spowodować urazu? Paulina Puchała swoimi zabiegami zarówno utrzymuje konie w dobrej formie, jak i pomaga,kiedy dojdzie już do pewnych zaburzeń.


Redakcja: Przy normalnych kontuzjach, nie wymagających specjalnego leczenia, ile zajmuje doprowadzenia konia do pełnego zdrowia? Ile sesji jest potrzebnych?

Paulina Puchała: Zazwyczaj są to trzy sesje (masaże), które niwelują 100% urazów. Czasem się zdarza że trzeba przedłużyć sesje do 5-ciu, zależy jak długo trwała kontuzja. Jeśli kontuzja trwała kilka lat wiadomo że sukcesywnie się wydłuża ilość sesji masażu, natomiast przy takich standardowych urazach już 3 zabiegi są w stanie przywrócić mięśnie do pełnej sprawności.

Reklama


R: Czy osoba która jeździ konno, ale nie zna się na masażu, może zrobić cokolwiek, żeby pomóc koniowi, np. zgięcia głowy?

PP: Osoba która się na tym nie zna, absolutnie nie.                                                                               Taka osoba nie zna podstaw budowy anatomicznej i mięśniowej, nie powinna z koniem takich rzeczy robić. To jest tak jakby osoba nie umiejąca galopować, po prostu chciała galopować, można koniowi zrobić krzywdę w ten sposób.                                                                                                                   Ale wystarczy wziąć udział w jedno, dwu-dniowych szkoleniach aby poznać podstawy i proste techniki które umożliwiają nawet laikowi wykonanie paru chwytów które są bezpieczne i dają efekt.

Reklama


R: Czy spotykasz się z taką właściwością że konkretne typy koni mają problemy?

PP: Są pewne grupy, konie ujeżdżeniowe, konie skokowe, ale wszystko zależy od tego w jaki sposób konie użytkujemy bo tendencja jest taka że bez względu na dyscyplinę, źle jeżdżony koń będzie miał problemy w tych samych miejscach.


R: Czyli nie jest tak że ujeżdżenie jest bardziej kontuzyjne dla konia?

PP: Pewne partie mięśni są bardziej narażone, natomiast z doświadczenia wiem że tak naprawdę bez względu na dyscyplinę kontuzje się zdarzają. Być może chodzi o przybudowanie mięśni, w konia skaczącego pewne mięśnie są bardziej rozbudowane, u koni ujeżdżeniowych inne, natomiast prawda jest taka że te kontuzje powtarzają się u wszystkich koni bez względu na dyscyplinę. 

Reklama


R: A konie rekreacyjne?

PP: Taka sama sytuacja, a nawet czasem i gorsza bo jeźdźcy którzy nie mają doświadczenia, nie mają balansu w siodle, nie potrafią panować nad rękami, potrafią zrobić zrobić większą krzywdę niż jeździec konia chodzącego w regularnym sporcie.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama