W piątek oczywiście poszłam na balet z sąsiadami. Ubaw do trzeciej i powrót do domu się przespać Ledwo co poszłam spać zanim się przebrałam, prysznic wzięłam było już w pół do piątej. Padnięta poszłam spać, jednakże się nie wyspałam za długo bo usłyszałam rażący dźwięk dzwonka. Dzwonił Adrian, syn Pana Wieśka i mówi mi żebym jak mogła przyjechała gdzieś o szóstej ujeżdżać Bukieta. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdym nie zaoferowała swojej pomocy. Ludzie jak ja żałowałam, że tyle wypiłam i tańczyłam, ale nic odpowiedziałam, że oczywiście pomogę ale nie bardzo jak mam dojechać bo siostra z mamą pojechały na wystawę z naszymi psami. Za dziesięć minut słyszę trąbi Wiesiek, zeszłam na dół wzięłam kurtkę, opinacze cisnęłam jeszcze na siebie czapkę i poszłam. W samochodzie się trochę rozbudziłam bo cały czas słyszałam jakieś dowcipy żebym nie usnęła i się udało dojechaliśmy.
Zawsze mówiłam, że jak bukiet urośnie to ja chce na nim jeździć i tak się stało wzięłam swoje ulubione siodło i ogłowie no i w drogę do boksu. Wyczyściłam swojego kochanego "dzikuska" i z pomocą pana Wieśka pierwszy raz go osiodłaliśmy (z ogłowiem nie było problemu) wzięłam wodze i go wyprowadziłam z wielkim oporem ruszył bo nie wiedział co ma na grzbiecie. Zrobiłam z nim ze dwadzieścia kółek na przyzwyczajenie go do siodła i podprowadziłam pod pana Wiesława przypiął lonże dał mi bata i mówił co mam robić podganiałam go to kłusem to galopem i się obtrzaskał z tym siodłem. Jako, że jestem dość ciężka i silna by się utrzymać na nowo osiodłanym koniu podprowadziłam go pod pniaczka i zręcznym ruchem wskoczyłam na niego. Mimo to, że ktoś na nim był nie rzucał się i nie zbyt denerwował. Tak więc " Wio Bukiecik!" i ruszył stępem. Jeździłam trzy godziny na lonży i się udało ujeżdżony.
Zmęczona jak nie wiem co wróciłam do domu i tym razem nie dałam rady brać prysznica a ni się nawet rozebrać poszłam spać w ubraniu. Wtulona w koc spałam do pożnych godzin nocnych czyli do północy.
Przepraszam za brak zdjęć mimo, że jest ich wiele ale tak wyglądałam jak jeździłam że ledwo ledwo człapałam i jest bardzo słaba jakość tych zdjęć
Komentarze