Dobry stan kopyt jest ważniejszy od lśniącej sierści. Od stanu kopyt zależy zdrowie konia. Koń żyjący na wolności jest w ciągłym ruchu. Dzięki temu ściera sobie kopyta i nie ma prolemów typu gnijące strzałki.
Strzałki gniją gdy koń np. więszość dni stoi w boksie, a bok ma żadko sprzątany. Wtedy od zbyt wilgotnego podłoża (własnych odchodów) strzałki gniją. Jeśli podejrzewamy gnicie strzałek w swojego podopiecznego umówmy się na wizytę z kowalem. Jeśli potwierdzi on gnicie to poleci jakiś środke. Ja uważam, że świetny jest dziegieć. Jest to czarna, oleista pasta, o specyficznym i ... co tu duzo gadać niezbyt przyjemnym zapachu. substancji tej używa się właśnie w przypadku gnijących strzałek. Ma działanie dezynfekujące. Oczywiście każdy wie, że kopyta należy czyścić przed i po każdej jeździe. Ale nawet jeśli nie jeździmy, tylko przyjechaliśmy odwiedzić konia, to powinniśmy wyczścić mu kopyta. Koń powinnie jak najwięcej czasu spędzać na dworzu, a boksie mieć zawsze sucho. Na wizytę kowala powinniśmy umawiać się co kwaratł.
Możemy także stosować różne smary i oleje oby zdbać o kopyto, ochronić je przed wysychaniem.
Komentarze