W sobotę zaraz po przebudzeniu zobaczyłam, że pogoda jest do niczego a tak chciałam jeździć. No nic myślę trzeba znaleźć inne zajęcie. Już dawno kupiłam gumeczki i nie miałam jak ich zużytkować bo sama mam krótkie włosy. Postanowiłam zrobić super fryzurę Blance. Blanka ma dość chłopski wygląd, ale sportowy. Koreczki które zamierzałam zrobić pasowałyby do jej szyi i wyrazu twarzy. Tak więc zadzwoniłam, i uzyskałam zgodę.
O godzinie punkt 11 stawiłam się w stajni tak jak się umawialiśmy z gumeczkami. Najpierw zaplotłam 56 warkoczyków. Moje ręce nie chciały opaść na dół tak zdrętwiały w górze podczas tej czynności ale byłam bardzo zadowolona:). po kilku wymachach moje ręce odpoczęły i zabrałam się do dalszej pracy zwijania warkoczyków. Ponieważ jestem bardzo dokładna zajęło mi to 3 godziny (samo skręcanie). Robienie warkoczyków 4godziny.
Po wykonaniu pięknej fryzury Blance i jej olśniewającym widoku Pani Monika zaprosiła mnie na herbatę i chwile porozmawiałyśmy o obozie jeździeckim i oczywiście nowym image-u Blanki prezentującej się prawie jak modelka :)
Komentarze