Reklama

Pierwsze zawody

02/12/2010 18:46
Przed wakacjami zaczęła się moja prawdziwa przyoda ze skokami. Zaczęłam jeździć z trenerem, czasami było ciężko, ale na efekty nie było trzeba długo czekać. Pod koniec wakacji byłam już gotowa by wystartować w pierwszych zawodach jeździeckich. Był to towarzyski przejazd o wyskokości 80 cm. Stres był ogromny, jechałam na wielkim koniu o imieniu Koreli, nazwyałam go Korek. DObrze skakał, ale czasami wachał się przy okserach. Przeraziłam się kiedy zobaczyzłam że aż 4 przeszkody to oksery! Aaa! wszystko we mnie krzyczało.
Na rozprężalni było dobrze. Skoczyliśmy wszystko, dostaliśmy wskazówki od trenera i na parkur.
Jedynka pokonana, zero karnych, dwa i trzy to linia, również bezbłędnie w tym jeden okser! kolejny okser po łuku pokonany, szereg i wyłamanie na okserze... drugi najazd znowu zakończył się porażką.. trzeci również .podziękowali mi dzwoneczkiem, wyjechałam z parkuru, dostałam rady od trenera i drugi przejazd poszedł już dobrze :D skoczyłam wszytsko nawet tego oksera ;D wyjechałam dumna z parkuru, zajelam 2 miejsce, bo miałam trochę gorszy czas od Karoli, która wygrała :) PIerwsze zawody udane, Korek świetnie się spisał :) teraz czekam na następne, może tym razem o wyższej wysokości ?;D
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama