Reklama

Piotr Mazurek – konie, to nasza tradycja

17/12/2009 17:17
Jest właścicielem 30 sportowych koni, doświadczonym zaprzęgowcem w singlach, parach i czwórkach, a także członkiem kadry narodowej w dyscyplinie powożenia zaprzęgami czterokonnymi. Piotr Mazurek, bo o nim mowa, zamiłowanie do koni wyniósł z domu – w rodzinie Mazurków hodowla koni, to bowiem tradycja. Kilkupokoleniowa praca zaowocowała stworzeniem świetnie prosperującego gospodarstwa liczącego na dzień dzisiejszy 80 koni.


Piotr Mazurek urodził się w 1974 roku w polskiej, rolniczej rodzinie o bardzo silnych, kilkupokoleniowych tradycjach w hodowli koni, sięgających jeszcze okresu sprzed II Wojny Światowej, kiedy to jego dziadek i pradziadek, na Kresach Wschodnich pod Lwowem, hodowali konie dla armii. Po wojnie, wskutek przymusowych przesiedleń, rodzina Mazurków osiadła w zachodniej Polsce, w Pankowie, gdzie w 1968 roku ojciec Piotra, Kazimierz kupił obecne gospodarstwo, liczące wtedy 5 ha, a z nim kilka roboczych klaczy śląskich. Wraz z rozwojem hodowli pojawiały się pierwsze sukcesy na krajowych i międzynarodowych wystawach, wiele medali i nagród. W latach 80-tych, ilość koni w gospodarstwie rodziny Mazurków wynosiła już sześćdziesiąt sztuk. Zasługi rodziny dla jeździectwa są tym większe, iż to właśnie Kazimierz Mazurek, wspólnie ze swoim przyjacielem Zbigniewem Dąbrowskim, ówczesnym dyrektorem pobliskiego państwowego Stada Ogierów Książ, jako pierwszy rozpropagował w kraju amatorskie zawody w powożeniu - dla prywatnych hodowców i pasjonatów. Pierwsze z nich miały miejsce w 1990 roku na terenie pięknych, zabytkowych obiektów stada w Książu.

Ulubionym zaprzęgiem Kazimierz Mazurka był widowiskowy zaprzęg wschodni bałagula, czyli cztery konie, koniecznie różnej maści, zaprzężone w jednym szeregu. Niestety, ten autentyczny miłośnik koni i uroczy, barwny człowiek, zmarł przedwcześnie, jesienią 1990 roku. Przez 10 następnych lat w Książu organizowany był na jego cześć Międzynarodowy Memoriał Powożeniowy. Na szczególne uznanie zasługuje również mama Piotra Mazurka – 74-letnia Ludwika, która od początku wspiera i pomaga dzieciom i wnukom w realizowaniu ich życiowej pasji. A jest w czym pomagać. Rodzinne gospodarstwo rodziny Mazurków, to bowiem nowoczesne, wielkotowarowe liczące dziś 500 ha miejsce, gdzie oprócz pól podporządkowanych koniom, uprawia się typowe rośliny rolnicze, ale też i uprawy nasienne warzyw, pod kierunkiem Pani Ludwiki.

A jaka jest historia Piotra Mazurka? Jak nam powiedział, ze względu na rodzinne tradycje, po ukończeniu studiów weterynaryjnych, życie zawodowe również związał z hodowlą koni i jeździectwem. Efektem wieloletniej, ciężkiej pracy jest dziś 30 sportowych koni, których Piotr jest właścicielem. Nie sposób nie wspomnieć również o jego licznych sukcesach w powożeniu zaprzęgami, zarówno w singlach, parach, jak i czwórkach.

Na swoim koncie ma już występy na największych i najbardziej prestiżowych imprezach położeniowych na świecie, jak choćby Mistrzostwa Świata w Parach w Warce w 2007 roku (PL) czy Mistrzostwa Świata Czwórek w Beesd 2008 (NL). Wiele medali przyniósł Piotrowi Mazurkowi sezon 2009. Największe z nich to 1.m-ce w ujeżdżeniu na CAI Kladruby (CZE), 3.m-ce ogólnie na CAI Topolcianky(CZE), 2.m-ce w ujeżdżeniu i 4.ogólnie na CAI i Mistrzostwach Węgier w Izsak (HUN) oraz 1.m-ce w ujeżdżeniu, maratonie i ogólnie na CAI Lipica (SLO). Pracowity sezon Piotr może zaliczyć do bardzo udanych, wyniki zawodów zaowocowały bowiem jego awansem w dyscyplinie powożenia na 24 pozycję w Rankingu Światowym!

Pierwsze starty na poziomie międzynarodowym rozpocząłem w 2007 roku na Florydzie w Black Prong. Startowałem tam w towarzystwie kadry amerykańskiej, powożąc parą i zajmując 3 miejsce, zdobywając przy okazji dla koni kwalifikację do mistrzostw świata. W tym samym roku brałem również udział w wielu innych międzynarodowych zawodach w powożeniu parami: CAI Kladruby n/Labem (CZE), CAI Zistersdorf (AUT)(3 m-sce), CAI Altenfelden (AUT), CAI Jarantów (POL) i start w Mistrzostwach Swiata w Warce(POL). W 2008 roku zacząłem starty zaprzęgami czterokonnymi – opowiada Piotr Mazurek.
- Celem było zdobycie kwalifikacji do mistrzostw świata w czwórkach, które uzyskałem poprzez udane starty w wielu międzynarodowych zawodach : CAI Kladruby n/Labem(CZE), CAI Nebanice (CZE), CAI Altenfelden (AUT), CAI Warka (POL) i CAN Książ (POL). Zakwalifikowałem do mistrzostw 7 koni, z którymi na Mistrzostwach Świata w Beesd (NL) uplasowałem się na 46 pozycji. W 2009 roku startowałem na CAI Kladruby (CZE),(1.m-ce w ujeżdżeniu), w Niemieckich Derbach Zaprzęgowych CAI -A Riesenbeck (GER).
W ostatnim sezonie awansowałem już na 24 pozycję w rankingu światowym i zakwalifikowałem aż 6 koni do najbliższej Olimpiady Jeździeckiej w Kentucky 2010.


Piotr Mazurek wierzy w sukces podczas wrześniowej olimpiady, ponieważ jak mówi jego partnerami w drodze do Kentucky są konie polskiej hodowli, a te w tej dyscyplinie sportu cieszą się dużym uznaniem. Świadczy o tym fakt, iż w olimpiadzie posłużą również zagranicznym ekipom : amerykańskiej (Chester Weber i jego koń Grumus - srebrny medalista indywidualnie na MŚ w czwórkach w 2008r., dwukrotny mistrz USA i tytuł Konia Roku), niemieckiej (Ludwig Wainmaier - polskim koniem Harris Bej wywalczył Mistrzostwo Niemiec), francuskiej, austriackiej i włoskiej.

-Aktualnie współpracuję z końmi: Bakir ur. w 2000 r.(Pastisz/Bryza po Bars) i Bastylia, które do tej pory już dwukrotnie brały udział w Mistrzostwach Świata w zaprzęgach paro- i czterokonnych. Zabieram ze sobą także Celta ur. w 2003 r. i Sandera ur. w 2002 r., które brały udział w Mistrzostwach Świata Czwórek w Beesd. Ostatnie trzy, to Saroyan ur.w 2002 r., Batalia ur.w 2003 r. i Laura ur. w 1997r., które w minionym sezonie bardzo udanie zadebiutowały na poziomie międzynarodowym. W przyszłym sezonie do startów tej rangi dołączą jeszcze dwa inne konie, również polskiej hodowli, bo "nie miał dobrego, kto nie miał polskiego"!



wysłuchała Martyna Mikulska



Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DAga 2010-03-26 00:06:10

    Bardzo podoba mi się to motto: nie miał dobrego, kto nie miał polskiego"!Życzę sukcesów bo tak przyjemnie jest gdy POLSKIE wygrywa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2009-12-18 12:15:58

    Byłam u tego pana;) Akurat go nie było jak zajechałam, ale przyjęto nas bardzo miło;) Ma bardzo czyste stajnie co rzadko się zdarza przy tak dużej ilości koni:) Jego konie są przepiękne;) Są rasy SP. Przecudne ;D pozdrawiam:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama