Konie posiadają inny niż my układ oddechowy. Różnice mają znaczenie! Ewolucja tak pokierowała końmi, że przetrwały osobniki najlepiej przystosowane do ich sposobu funkcjonowania. Konie jako zwierzęta uciekające żyją w poczuciu ciągłego zagrożenia. Nawet kiedy pasą się na łące, cały czas skanują otoczenie w poszukiwaniu potencjalnego zagrożenia, żeby odpowiednio wcześnie je wykryć i mieć wystarczająco dużo czasu na skuteczną ucieczkę. Wszystkie zmysły i układy konia są rezultatem ich natury, która każe uciekać w razie zagrożenia. Układ oddechowy konia nie jest wyjątkiem. Koń stojący spokojnie na pastwisku oddycha równo i miarowo poniżej jednego oddechu na sekundę, w momencie zerwania się do ucieczki oddech gwałtownie przyspiesza do ponad 2 oddechów na sekundę. Układ oddechowy nie jest połączony z pokarmowym, to znaczy, że nie ma możliwości zaksztuszenia się pokarmem. Dzięki temu uciekając nie musi myśleć o przełykaniu/wypluwaniu pokarmu, tylko może biec i ratować życie. Jest i druga strona tego medalu. Konie podczas wysiłku nie mogą się wspomagać pyskiem tak jak ludzi czy psy. Chrapy zaciągają ogromne ilości powietrza (ok 40 l.) do płuc. Problem często pojawia się w momencie, kiedy biegnący koń jest ciągnięty za wędzidło. Wtedy jego język podjeżdża do góry i powoduje zwężenie układu oddechowego. Co się wtedy dzieje? Płuca u konia rozszerzają się mechanicznie wraz z krokami konia, płuca rozszerzają się, ale mniejsza dostępność do powietrza powoduje, że wytwarzane jest podciśnienie. Niskie ciśnienie powoduje, że cienkie pęcherzyki płucne pękają i dochodzi do krwawienia do płuc… Układ oddechowy koni jest bardzo wrażliwy również ze względu na jakość pobieranego powietrza. Powietrze niewentylowanej stajni nie nadaje się do oddychania. Łatwo może doprowadzić do chorób układu oddechowego. Chociaż to wytrzymały mechanizm, to bardzo delikatny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze