Reklama

Po lekcji jazdy - podstawowe czynności do wykonania

galopuje.pl
13/10/2010 16:26
Pod koniec lekcji popuszcza się popręg i odpina wszystkie wodze pomocnicze, by koń mógł się nieco rozluźnić i wyciągnąć na długiej wodze. Jeździmy jeszcze pięć-dziesięć minut stępa, by koń całkiem się uspokoił i ewentualnie nieco ochłonął, jeżeli spocił się podczas jazdy. Lekcja kończy się dopiero wówczas, gdy wszyscy jeźdźcy i konie ustawią się w odpowiednich pozycjach, a uczniowie staną z powrotem na ziemi. By zsiąść z konia, wyjmujemy obie stopy ze strzemion, delikatnie pochylamy się do przodu, odrzucamy obie nogi do tyłu, po czym zeskakujemy na lewą stronę! By zrobić to bardziej elegancko, wyjmujemy ze strzemienia tylko prawą stopę i przerzucamy prawą nogę do tyłu i nad grzbietem konia, po czym powoli opuszczamy się na ziemię po lewej stronie. Można przy tym pozostawić lewą stopę w strzemieniu. Ale uwaga: jest to bardzo niebezpieczne, bo jeżeli koń w tym momencie ruszy z miejsca, pociągnie za sobą jeźdźca! Konsekwencje mogą być tragiczne.
Gdy już uda nam się szczęśliwie zejść z konia, musimy pamiętać o podciągnięciu strzemion. W tym celu podciągamy stopkę do góry, przesuwając je po dolnym pasku puśliska, a następnie przekładamy puślisko przez strzemię. Jeżeli strzemiona będą swobodnie zwisać, mogą łatwo o coś zaczepić. Zanim opuścimy ujeżdżalnię, czyścimy jeszcze kopyta konia. Sprawdzamy przy tym, czy w czasie jazdy po podłożu wysypanym grubymi trocinami w kopycie nie uwięzła przypadkiem drzazga lub czy nie poluzowała się podkowa. Ponadto gdy kopyta czyszczone są jeszcze na placu, konie nie wynoszą ściółki na zewnątrz. Siodło i ogłowie zdejmujemy dopiero na stanowisku do czyszczenia konia. Rozsiodłując wierzchowca, trzeba koniecznie uważać, by po rozpięciu popręgu sprzączki nie uderzyły zwierzęcia w nogi, które są bardzo delikatne. Odpinamy paski ogłowia od dołu do góry, po czym ostrożnie wyjmujemy wędzidło, spuszczając ogłowie do dołu. Zdejmujemy także ochraniacze na kopyta lub bandaże treningowe, o ile były stosowane, i spryskujemy nogi konia wodą. Jeżeli koń jest jeszcze spocony, do boksu lub na padok można go odprowadzić w derce.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama