Reklama

Początki jazdy konnej - zapoznajemy się z koniem

galopuje.pl
17/02/2010 23:31
A więc tak... Opiszę jak trzeba postępować podczas pierwszego spotkania z koniem oraz przygotowania do pierwszej jazdy. Załóżmy, że jesteście na wakacjach. Widzicie pasące się spokojnie konie na wielkim padoku. Chcemy je pogłaskać. Ale jak to zrobić by nie narobić szkód? (wydaje się to banalne ale może tak nie być).

Jeśli konie są na zamkniętym terenie podchodzimy normalnie do ogrodzenia. Nie krzyczymy! Koń powinien sam do nas podejść. Raczej nie powinniśmy ich wołać do ogrodzenia ale cmoknąć nie zaszkodzi ;) Kiedy koń już podejdzie powinniśmy zachować ostrożność. Nie znamy go a on nie zna nas. Nie wiemy jaki ma charakter. Nawet słodki kucyk może mieć narowy. Wyciągamy powoli dłoń by koń mógł ją spokojnie powąchać. UWAGA! Nie wolno podkarmiać koni bez zgody właściciela !!! Koń może być na diecie... Jest wiele powodów dlaczego to jest zabronione. Dobrze. Ale jeśli koń jest uwiązany? Bez ogrodzenia? Tak się zdarza na wsi. Staramy się określić gdzie koń może dojść najdalej. Jak już mówiłam możemy cmoknąć ale lepiej nie wołać... Kiedy podejdzie trzymajmy dystans. Również w tym przypadku nie wiemy jaki on jest a jeśli nie ma ogrodzenia koń nie ma zbytnio wielkiego ograniczenia.. Oczywiście nie dokarmiamy i uważamy na palce.

Teraz pierwsza jazda. Nie jest konieczne ubieranie się jak na zawody. Jeśli chcecie pomóc przy przygotowaniu konika do jazdy zapewniam, że będziecie cali w kurzu i końskiej sierści.
Pierwsze jazdy odbywają się ZAWSZE pod okiem doświadczonego instruktora jazdy. Powinniście spytać o licencje. Trener wam oczywiście pomoże wsiąść na konia itp. Trener ma obowiązek wam wszystko wytłumaczyć. Jeśli czegoś nie wiecie śmiało pytajcie! Ja osobiście polecam początki na lonży. Myślę, że wtedy szybciej i nawet więcej się nauczycie. Jest to też bezpieczniejsze, ponieważ pracujecie tylko nad swoją postawą i ćwiczeniami. A koniem kieruje trener. Jeśli natomiast weźmiecie od razu samodzielną jazdę mogą być kłopoty... Dość, że nie umiecie panować nad swoim ruchem w siodle to jeszcze musicie kontrolować ruchy konia. To bardzo skomplikowane! Na początkach swojej jazdy nie spodziewajcie się nie wiadomo czego. Będziecie ćwiczyć równowagę w stępie np. poprzez stawanie w strzemionach i robienie ,,jaskółki,, Z czasem się przyzwyczaicie ale po ciężkiej jeździe spodziewajcie się silnych zakwasów... Lepiej jeździć rzadziej by uniknąć bolesnych kontuzji... Na pierwszej jeździe warto się przywitać z koniem poprzez pogłaskanie i wgl. A na koniec dobrze jest poklepać konia jak się jeszcze jest w siodle.

Materiał zgłoszony na konkurs galopuje.pl
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hrenna 2012-02-29 17:03:00

    Do pierwszej części mam walkiem zastrzeżenia. Obcego konia wypuszczonego na padok, nie powinno się wołac, bo po pierwsze: konia nie znamy po drugie: właścicielowi może się to nie podobac (mi np by się to nie podobało, że ktoś obcy woła mi konie -.-), po trzecie: wołając konia zza ogrodzenia zachęcamy go do wyjścia. Wiem, że z naszej strony to fajnie, o konik na padoku, łiii trzeba podejśc zawołac i pogłaskac :D. Z tym sie zgodzę, ale jednak nie jest to za dobry pomysł, no chyba, że mamy pozwolenie właściciela, wiemy że właściciel nie ma nic przeciwko, no i jeszcze pozostaje jak stabilne jest ogrodzenie, bo niestety taka prawda, że wołając konie zachęcamy je do wyjścia, a one już sobie wykombinują jak wyjśc :P.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mydream 2010-02-19 17:34:32

    Racja,moim zdaniem powinno sie na 1 jezdzie zobaczyc reakcje czlowieka na koni i przywzyczaic go do jego ruchow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama