Długodniowe wędrówki konne i rajdy wymagają od jeźdzca oprócz umiejętności jazdy konne a także opanowania i umiejętności czytania z mapy, posługiwania się kompasem. Nigdy nie postanawiajcie np. w piątek wieczór, że wyskoczycie sobie gdzieś w siodle na weekend. Wszystkie szczegóły wyprawy muszą być doskonale zaplanowane. Przyjmijmy że wszystko jest ustalone, jeździec i koń dobrze przygotowani to co trzeba zrobić??? Oczywiście znać parę zasad;p -grupą powinien przewodzić komepetendny przewodnik, do którego wszyscy mają autentyczne zaufanie, a następnie nie wolno kwestionować jego decyzji. -ludzi spotkanych po drodze trzeba traktować uprzejmie, przyjeźnie i z szacunkiem; nie wolno reagować oburzeniem jeśli ktoś będzie się bał naszego kopytnego przyjaciela, albo wogóle nie lubił koni, każdy może mieć własne zdanie! to tak jakbyś ty nie zosił/znosiła np. szczurów, a ktoś je może kochać! -przestrzegaj przepisów ruchuu drogowego, ustaw o lasach, zasad postępowania z koniem itp. -wszędzie gdzie się zatrzymujemy na postuj, nocleg czy popas zostawiamy wszystko w takim porządku w jakim zastaliśmy -siedząc w siodle nie trać wrażliwości na potrzeby otoczenia, wszędzie gdzie możesz służ pomocą -niegdy nie zapomnij podziękować: za gościnę, wiadro wody, miłą rozmowę -pamiętaj że wszędzie jesteś gościem -zawsze i wszędzie pamiętaj o koniach, to one pierwsze dostają posiłki itp. my na szarym końcu;) Bo bez koni nasze życie było by... przeciętne... no i nie było by tej strony;p
Komentarze