Ilekroć wyjeżdżasz w teren szukaj możliwości oswojenia konia z wodą. W deszczowy dzień napotkacie po drodze kałuże, w których będzie się mógł taplać. Dobrze trenować na wąskim strumyku, sprawdź jednak czy dno daje dobre oparcie. Jeśli koń zacznie grzęznąć w błocie albo ślizgać się po kamieniach na dnie zdenerwuje się jeszcze bardziej. Pamiętaj, koń ie wie, czy woda jest głęboka. Musi ci zaufać. Bardzo nerwowy koń poczuje się pewniej w towarzystwie drugiego wierzchowca. Pozwólcie obydwu zatrzymać się w wodzie i popluskać, żeby oswoily się z nowym doznaniem. Kiedy koń przyzwyczai się do wjeżdżania stępem do wody spróbuj przeciąć ją kłusem. Potem można nauczyć go skoku do wody lub wyskoku z niej. Pokonuj z koniem najrózniejsze przeszkody wodne, żeby się z nimi oswoił. Pamiętaj, że wiekszość koni ma mniejsze zaufanie do przeszkód sztucznych niż naturalnych.
Wyskok z wody
Kiedy koń zacznie pewnie kłusować w wodzie spróbuj go nauczyć pokonywania niskich przeszkód po wyjściu z niej. Na początek wybierz przeszkodę oddaloną o jedno foule od wody , żeby mógł wybić się do skoku na suchym lądzie. następnie znajdź przeszkodę bliżej rzeczki, żeby koń musiał ją pokona wyskokiem wprost z wody. Wykonaj energiczny najazd kłusem i z impulsem niezbędnym do skoku. Opór wody spowolni ruchy konia.
Skok do wody
Podobnie jak w przypadku wyskoku z wody, zacznij od przeszkód oddalonych o jedno foule od zbiornika, żeby koń wylądował na suchej powierzchni. Przeszkoda powinna byc niska - jeśli koń odmówi skoku nie rób wolty, tylko zachęć go do przekroczenia przeszkody stępem. Kiedy oswoi się z przeszkodą wykonaj niewielki zeskok wprost do wody.
Pokonywanie przeszkód w wodzie
Woda spowalnia ruchy konia, pokonywanie przeszkód w wodzie wymaga zatem dużego wysiłku. Koń ma też kłopot z oceną wysokości , więc trzeba mocno go popędzić. Oznacza to, że tuż po skoku do wody musisz pewnie usiąść w siodle.
Komentarze