To zielsko, które zawsze było omijane i tępione z ogródków, bo jego korzenie rozwijały się jak szalone, a dodatkowo parzyło :). A jednak jest to roślina, która ma wiele wspaniałych właściwości:
-Zwiększa liczbę czerwonych krwinek i hemoglobiny we krwi, -Ma właściwości moczopędne, przeciwobrzękowe, oczyszczające organizm- ułatwia usuwanie szkodliwych składników -Pobudza krążenie i obniża poziom glukozy we krwi, hamuje krwawienia -Działa regulująco na przemianę materii, poprawia trawienie -Hamuje stany zapalne w układzie moczowym i przewodzie pokarmowym -Zwiększa odporność na infekcje -Stosowana zewnętrznie leczy wysypki, trądzik, utrzymuje skórę w dobrej kondycji, poprawia ukrwienie skóry -Jest wspaniałym środkiem na porost włosów- aby wzmocnić efekt powinno stosować się ją wewnętrznie i zewnętrznie. -Leczy łojotok skóry głowy i łupież, włosy i paznokcie rosną szybciej i są mocniejsze
Osobiście podaję swoim koniom pokrzywę zagotowaną razem z siemieniem lnianym, które działa osłonowo na przewód pokarmowy (tak jak u ludzi), wzmacnia sierść. Ziarna siemienia rozbijam, rozcieram, ok. 2 łyżek wsypuję do garnka, zalewam 0,5 litra wody i gotuję na wolnym ogniu. Trzeba tego trochę przypilnować, bo ma tendencję do kipienia. Po 10minutach od zagotowania dodaję 1 łyżkę pokrzywy (suszonej, zebranej wcześniej) i pilnuję jeszcze przez ok.5minut.Potem odstawiam do ostygnięcia. Sami zauważycie, czy wody ma być mniej, czy więcej. Konsystencja powinna być jak taki rzadki kisiel. Potem to wszystko mieszam z owsem i podaję na kolację.
Czy są efekty? Niestety nie wiem, jak się czują, bo nie mogą mi tego powiedzieć, ale sądząc z ich wyglądu… no po prostu cudo! Sierść im się błyszczy niesamowicie bez stosowania żadnych psikadeł, wyglądają po prostu zdrowo. A i mieszankę zjadają z apetytem.
Jest małe ograniczenie: aby nie doprowadzić do podwyższonego poziomu żelaza, należy podawać pokrzywę nie dłużej niż przez 30dni. Potem zrobić 2-4 tygodniową przerwę i można podawać znowu. Znalazłam przepis na nalewkę na porost włosów, którą właśnie zaczęłam stosować na grzywę u mojej klaczy- wytarła ją na drewnianych żerdziach i wpadłam na pomysł, że można pomóc naturze w jej odrastaniu. Oczywiście odżywka jest też wspaniała dla ludzi :)
Garść świeżych pokrojonych pokrzyw lub 50g suszonego ziela pokrzywy wsypać do ciemnej butelki lub słoika. Wlać 0,5 litra wódki. Odstawić na minimum 10dni. Codziennie wstrząsnąć. 2 łyżki nalewki rozpuścić w ¼ szklanki przegotowane wody. Regularnie wcierać w skórę głowy. Nie zmywać. Można ją wcierać nawet kilka razy dziennie.
Jest jeszcze inny przepis, ale zawiera olej lniany, wymaga trochę więcej pracy i trzeba go spłukiwać, a na tę jesienno- zimową porę dla naszych konisków płukanie głów wskazane raczej nie jest. Chociaż jeżeli ktoś byłby zainteresowany, to proszę dać znać- chętnie podzielę się tym przepisem :)
Komentarze