Psy i konie od dawna pracują w służbach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Do niedawna ich emerytura zależała od dobrej woli i zasobności portfela opiekunów. Niebawem może się to zmienić. MSWiA opracowało projekt ustawy regulującej te kwestie.
1200 psów i ponad 60 koni – tyle zwierząt pełni służbę w policji i innych instytucjach. Do tej pory zwierzęcy emeryci byli zależni od dobrej woli swoich opiekunów – jeśli funkcjonariusz mógł sobie na to pozwolić, często zabierał zwierzę do domu. W przypadku psa to prostsze, ale co zrobić z koniem? Wiele zwierząt trafiało do Zakątka Weteranów w Gierałtowie w województwie wielkopolskim, gdzie psy i konie godnych warunkach dożywają swoich dni. Ośrodek utrzymuje się z darowizn i publicznych zbiórek. Zwierzęta trafiają tam przede wszystkim dlatego, że opiekunów po prostu nie stać na utrzymanie zwierzęcia po zakończeniu służby. Opracowany przez MSWiA projekt ustawy porządkuje kwestie opieki i wyznacza stałe stawki, dzięki którym utrzymanie psa lub konia-emeryta jest możliwe, a opiekun nie musi rozstawać się ze zwierzęciem, z którym często przepracował wiele lat. Nowe przepisy doprecyzują, czy opiekun otrzymywać będzie karmę czy ekwiwalent pieniężny, określi stawki utrzymania oraz kwestie odpłatności za opiekę weterynaryjną. Dokument ustali też precyzyjnie zasady odchodzenia zwierząt na emeryturę. Środki finansowe na emerytowane zwierzęta będą trafiały do aktualnego opiekuna, niezależnie czy będzie nim były współpracownik, ośrodek opiekujący się zwierzętami, czy nowy właściciel.
- Jest nie do przecenienia rola jaką pełnią nasi czworonożni funkcjonariusze, stąd tak ważne było uporządkowanie ich losu po zakończonej służbie - tłumaczył w Polsacie Komendant Główny Policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk.
Najstarszy policyjny koń, przebywający obecnie w Gierałtowicach, przepracował w tomaszowskiej policji 25 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze