Na ujeżdżalni jeżdzi się głównie galopem wysiadywanym w którym pozostaje się w siodle działając popędzająco krzyżem. W terenie lub podczas skoków przez przeszkody stosuje się inny dosiad wygodny dla jeżdzica i konia takzwany półsiad. Odciąża on grzbiet i zad konia które są przecież motorem ruchu. Umozliwia to koniu szybki i wygodny ruch. Najbardziej zawansowaną postacią tego dosiadu jest dosiad wysicigowy. Można go zobaczyć u dzokej jeżdżących na wyścigach galopowych. Unoszą się oni wysoko nad siodło i przyjmuja pozycję pozwalajacą na najszybszy ruch. Rezygnuja przy tym opierania się kolanami o tybunki siodła i oddziaływania na konia łydkami. Nie przeszkadza to na krótkich płaskich odcinkach toru. Kiedy my tradycyjni jeździcy zechcemy jechać w półsiadzie nie będziemy tak skracać strzemion jak dzokeje. Wystarczy jak podciągniemy je o 1 - 2 dziurki. Podobnie jak w kłusie anglezowanym unosimy się w strzemionach nie zmieniając położenia stóp, łydek i kolan. Musimy się lekko przechylić do przodu. Kiedy stracimy na moment równowage możemy sie przytrzymać grzywy konia nigdy nie wodzy! W przeciwienistwie do kłusa anglezowanego pozostajemy cały czas w uniesionej amortyzując ruchy konia stawami skokowymi i kolanowymi. Kiedy juz raz uda nam się złapać równowagę poczujemy się pewnie i przekonamy że półsiad nie jest trudny. Półsiad mozna stosować nie tylko w galopie także w stepie i kłusie. Można próbować półsiadu w czasie rozgrzewki przed lekcją jazdy. Jeśli przejsiće do półsiadu uda nam się bez trudu i nie bedzie mieć kłopotow z utrzymaniem równowagi w strzemionach bedzie to dowodziło że mamy pewny półsiad!!!:)
Komentarze