Reklama

Pony Poznań - pierwsze spotkanie - jak to było?

23/03/2011 14:40
Dużo piszę o moim ukochanym koniku z Pony-Poznań, Basi, ale tak się złożyło ,że nigdy nie opisałam naszego pierwszego spotkania. Teraz mam szansę, więc ją wykorzystam ;). Było to jakieś pół roku temu. Słyszałam ,że do klubu ma przyjechać nowy koń. Nic więcej nie wiedziałam. gdy przyjechałam ,już ją siodłali, a dookoła wszyscy ją klepali, głaskali... A ja, głupia ,nawet nie podeszłam. No i nie zdążyłam.

Pobiegłam po Gilberta i szybko przywiązałam go do "słupka" i zaczęłam się rozglądać. Oczywiście, jak na złość, nikogo już nie było. Na pewno już jeździ. Pośpiesznie oporządziłam Gilberta i wsiadłam. Bardzo szybkim stępem pojechałam na górę. Teraz mogłam zobaczyć nowego konia . Była pięknym konikiem polskim o pięknej, mięciutkiej sierści i grzywie. O ile mi wiadomo nie sprawiała kłopotów przy czyszczeniu, tylko trochę nie chciała wziąźć wędzidła. Gdy patrzyłam na nią zauważyłam, że jest nienaturalnie ...eee... nom lekko mówiąc puszysta. Albo po prostu mocno grubawa. Zależy jak to ująć. Ale dziewczyna która na niej jeździła mówiła ,że jest bardzo szybka (to było widać) i , że bardzo bolą nogi od rozkraczenia się przez jej grubość.

Przez jakiś miesiąc nie odważyłam się nawet podejść do "nowej" . Szum wokół jej osoby minął, a, że była dosyć stara ,to można było na niej jeździć tylko (mniej więcej) 2 razy dziennie i raczej mało osób na niej jeździło. Ale nadal się nie odważyłam na niej pojechać. Aż po kilku dniach, gdy byłam umówiona na jazdę na Gilberta, dowiedziałam się ,że ma urlop. Miałam mały wybór z koni. Zauważyłam, że mocno schudła, a to mnie zachęciło do pierwszej jazdy na niej. Stwierdziłam ,że kiedyś trzeba spróbować i wzięłam Basię. To była jedna z najlepszych jazd w moim życiu! Była miękka w pysku i miała bardzo miękki chód ,chociaż faktycznie bardzo szybki. Mój pierwszy galop na niej był taki sobie, ale jak się przyzwyczaiłam, to dużo lepiej mi idzie. Kocham ją. Jest taka spokojna... I pomyśleć, ze gdyby nie urlop Gilberta to prawdopodobnie nigdy byśmy się z Basią do końca nie poznały...:)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2011-06-06 16:18:41

    tez jezdzilam w pony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama