Reklama

Porozumiewanie się koni

05/11/2010 13:47
Konie porozumiewają się miedzy sobą za pomocą węchu, mowy ciała i rożnych innych dźwięków. Koń dzięki niemal niedostrzegalnym ruchom kolegi z pastwiska natychmiast wyczuwa czy tamten ma ochotę na towarzystwo czy raczej być samotny.

Dużą rolę odgrywa przy tym wyraz pyska. Kiedy koń jest nastawiony przyjaźnie i czymś zainteresowany, spogląda wielkimi, spokojnymi oczami, a uszy stawia do przodu. Jeżeli jest niezadowolony albo gniewny, kładzie uszy płasko i zwęża chrapy. Przerażenie sygnalizują szeroko rozdęte nozdrza i szeroko otwarte oczy. Konie potrafią też wiele wyrazić, wydając dźwięki. Pozostawione w samotności dają wyraz emocjom, przywołując wysokim, donośnym rżeniem. Kiedy obcy koń obwąchuje się na powitanie, często wydaje z siebie dźwięki podobne do pokwikiwania. Podniecony zaś sapie niekiedy jak wielki smok. Kiedy jest zadowolony i zrelaksowany, można usłyszeć miłe dla ucha parskanie i delikatne prychanie.

Poprzez mowę ciała konie mogą dokładnie rozpoznać swoje zamiary. Od razu widzą, czy drugi koń zbliża się do nich w przyjacielskich zamiarach, czy może chce zaatakować. Jeżeli zwierzę niższej rangi podchodzi bez pozwolenia do będącego wyżej w hierarchii stada, wówczas wystarczy krótki, szybki ruch głową i położenie uszy, żeby odesłać bezczelnego śmiałka na właściwy dystans. Groźbę wyraża tez często uniesiona tylko noga co w naszym języku może znaczyć "Ostrożnie, bo oberwiesz". Natomiast, jeżeli dwa konie czują do siebie sympatię, zaobserwujesz, jak nawzajem lekko skubią sobie sierść. Stoją obok siebie, łeb jednego przy zadzie drugiego i szczypią zębami grzywę lub grzbiet kolegi. Ich pyski wyrażają wtedy całkowity błogostan.

Możesz nauczyć się wiele na temat koni i ich zachowanie, jeśli znajdziesz czas i im się przypatrzysz, gdzie przebywają na pastwisku lub na wybiegu.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama