Reklama

Prawidłowa postawa u konia, koniu wyprostuj się

09/10/2011 11:32
Kiedyś na początku swojej przygody jeździeckiej, jeżdżąc na młodym koniu zauważyłem że, czasem kłusuje on dziwnie wykrzywiony, a wtedy jest zwyczajnie niewygodnie. Za jakiś czas miałem możliwość przyglądania się treningowi skokowemu pewnej amazonki z Niemiec, który prowadził trener z Austrii-taki internacjonalizm. W pewnym momencie trener poprosił zawodniczkę o wyprostowanie konia. Temat był dla mnie jak najbardziej aktualny-szczególnie wtedy, podszedłem do trenera i zapytałem w jaki sposób i czym można konia wyprostować? Odpowiedź była nad wyraz krótka i brzmiała tak- „wszystkim”, po czym odwrócił się i poszedł do swoich zajęć. No cóż, musiałem mieć nieźle głupią minę!.
Po latach uważam, że ów trener był niezwykle oszczędny w słowach, ale przy tym bardzo precyzyjny.
Postaram się być mniej oszczędny i spróbuję wyjaśnić co poeta miał na myśli mówiąc „wszystkim”.
Pewnie zauważyliśmy niejednokrotnie że, nasz koń szczególnie gdy jeździmy po kołach jest krzywy to znaczy że wpada łopatką lub zadem do wewnątrz lub tymi samymi częściami ciała na zewnątrz. Bywa też że, krzywi się w jeździe na wprost, szczególnie w wyższych chodach.
Zaobserwujemy to szczególnie u koni młodych i o mniejszym stopniu wyszkolenia, tym pozostałym jeśli się zdarzy, szybko odpowiedzą na nasze pomoce.
Przy takim skrzywieniu konia czujemy spory dyskomfort w siodle, ale jak się później dowiedziałem dyskomfort odczuwa również koń, tylko nie wie o tym że, może być lepiej.
Piszecie często o tym czy można wykonywać poza ujeżdżalnią jakieś ćwiczenia poprawiające technikę jazdy.
Proponuję więc takie ćwiczenie: siadamy na krześle i próbujemy skręcać miednicę w lewo i prawo ale tak, żeby nie poruszać ramionami, później spróbujmy odwrotnie lekko skręcać ramiona tak aby nasza miednica pozostawała nieruchomo.
Ćwiczenie opisane wyżej pomoże wyprostować naszego konia. Siedząc już w siodle, gdy zauważymy że, koń wpada lub wypada nam łopatką skręcimy ramiona w przeciwnym kierunku, gdy będzie wpadał lub wypadał zadem skręcimy miednicę w przeciwnym kierunku. Ogólnie możemy powiedzieć że, wtedy prostujemy naszego konika dosiadem.
Nie wyczerpuje to słowa trenera „wszystkim” –co można jeszcze zrobić?- można przyłożyć łydkę przesuniętą nieco do przodu po stronie wypadającej lub wpadającej łopatki z jednoczesnym przyłożeniem wodzy do szyi, można wzmocnić łydkę przykładając palcat. To samo można zrobić z zadem konia tyle że, łydkę nieco cofniemy wtedy do tyłu.
W ten oto sposób użyliśmy wszystkich podstawowych pomocy: dosiadu, łydek, wodzy a nawet przyłożenie palcata-słowo „wszystkim” nabrało pełnego znaczenia.
Na zdjęciu widać jak pierwszy koń porusza się na kole prosto w zebraniu, drugi koń został poproszony przez amazonkę o lekkie skręcenie głowy do wewnątrz, w odpowiedzi zaczął wpadać łopatką, amazonka musi konia poprosić w pierwszej kolejności o wyprostowanie aby następnie powtórzyć ćwiczenie.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jaszko 2012-11-22 21:12:28

    warto też wiedzieć, że może to mieć związek ze sztywnością konia (najczęściej właśnie młodego) i warto poćwiczyć z nim zginanie i rozciąganie również z ziemi, oczywiście na obie strony ze szczególnym naciskiem na tę "sztywniejszą". dopiero po rozgrzewce można prowadzić konia powoli po coraz ciaśniejszych woltach, uważając czy rzeczony rumak nie robi nas przypadkiem "w konia" i nie przestawia zadu, aby tylko się nie wygiąć ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama