Wszyscy jeźdzcy marzą by ich koń miał piękną, wygiętą w łuk szyję. Na lonży jest mniej więcej osiągnięte, ale jak tylko nasz ciężar opadnie na siodło, koń albo chodzi w chmurach albo ciągnie nosem po ziemi. Zdarza się również, że myślimy, że posiedliśmy tą tajemną wiedzę ganaszowania konia i prezentujemy ją w sposób niewłaściwy i siłowy.
POPRAWNA POZYCJA GŁOWY I SZYI Mięśnie grzbietu konia nie są stworzone do noszenia dodatkowego ciężaru. Jeżeli więzadło karkowe nie zostanie uniesione do góry poprzez rozciągnięte mięśnie szyi to mięśnie grzbietu będą musiały się napiąć by unieść nas na grzbiecie. Spowoduje to ich szybkie zmęczenie i grzbiet zapadnie się. Każdy kto dał kiedyś koniowi luźną wodzę to spostrzeże, że po paru chwilach koń opuszcza głowę i szyję w dół i przód. Jeździec tymczasem doświadcza „wyniesienia do góry”. Grzbiet konia jest jak wielki mięsień: rozciągnięcie szyi w dół spowoduje rozluźnienie konia od ogona (to też część kręgosłupa) do potylicy.
Bardzo ważne jest NASZE rozluźnienie. Wielu jeźdzców nie ma pojęcia jak bardzo są napięci na koniu nawet jak mówią sobie "spokojnie, spokojnie". Podstawą rozluźnienia konia jest rozluźnienie jeźdzca. Najlepiej robić częste "przerwy"- wypuścić powietrze z płuc, głeboko oddychać, rzucić wodzę, wyjąć nogi ze strzemion, a nawet zamknąć oczy. Można to robić na wszystkich koniach- mój koń ponosi, a gdy ja się rozluźnię w siodle to ona przestaje myśleć o uciekaniu i widać, że sprawia jej to przyjemność.
Gdy będziemy potrafili powiedzieć koniowi zawsze i wszędzie- " Rozluźnij się. Już koniec. Świętny byłeś."- a koń wyciągnie głowę w dół i zwolni, to można myśleć o utrzymaniu tego rozluźnienia mając konia na kontakcie. Tak jak pisze Karen Rohlf: rozluźnienie + energia= moc , a energia bez rozluźnienia jest napięciem. Wkrótce koń sam będzie nam ofiarował rozluźnienie będąc ustawiony na pomocach- z potylica jako najwyższym punktem i lekko nosem do przodu (NIE poza pionem).
http://equimechana.wordpress.com/2009/06/27/grzbiet/ " Mechanika grzbietu konia cz. I " http://equimechana.wordpress.com/2010/02/01/grzbiet_2/ "Mechanika grzbietu konia cz. II" http://equimechana.wordpress.com/2009/06/25/rozluznienie/ "Relaxo czyli przerwać smutek" http://equimechana.wordpress.com/2009/12/26/zebranie/ "O zebraniu"
Strona internetowa equimechana.wordpress.com jest niezwykle bogatym zbiorem artykułów, które skupiają się na anatomii konia i elementach potrzebnych do poprawnego używania wszystkich części ciała przez konia.
Fantastyczny atykuł! ;)
Świetnie napisane... =D Czekam na kolejne wpisy i życzę kolejnych sukcesów:)