Reklama

Prawidowy dosiad

19/10/2010 15:09
Rozróżniamy wiele dosiadów tzw. dosiad prawidłowy, fotelowy, widłowy, garbaty, sztywny. Jednak przesadne zwracanie uwagi na zewnętrzną formę regulaminowego dosiadu przez samego jeźdźca lub jego trenera prowadzi do usztywnienia. Ważne jest natomiast, aby jeździec umiał ocenić, czy mu się przyjemnie siedzi na koniu i czy zaczął już wyczuwać jakie znaczenie mają równowaga, swoboda rozluźnienia i podążanie za ruchem konia jak i samo wyczucie.
Łydki powinny być ułożone w taki sposób by nie odstawały od boków konia. Niespokojna łydka irytuje konia tak samo, jak niespokojna wodza. Natomiast nadmierne zaciskanie łydek powoduje zmęczenie u jeźdźca i stopniowe przytępienie reakcji konia na lekki nacisk. Ułożenie łydek powinno być zupełnie naturalne i swobodne. Trzeba też zwrócić uwagę na odpowiednią długość szczemion, która powinna być dopasowana do budowy konia i jeźdźca.
Jeździec powinien trzymać strzemiona pod najszerszą częścią stopy. Długość puśliska ze strzemieniem powinna odpowiadać długości ręki. Do jazdy terenowej jak i niewielkich skoków skraca się strzemiona o 2-3 dziurki.
Kolano powinno być możliwie nisko położone. Wysoko podciągnięte kolano powoduje poziome ułożenie uda i przesunięcie siedzenia jeźdźca do tyłu. Nie wolno zmieniać podstawy dosiadu, rozłożonej równomiernie, na obu kościach kulszowych i kroczu, gdyż zmiana powoduje dosiad widłowy.
Przez zamknięcie kolan rozumie się ich stałą styczność z bokiem konia. Staw kolanowy umożliwia ruch łydki, nie może być więc w swej ruchliwości ograniczony. Wobec tego tylko w rzadkich momentach kolano silniej przyciska się do boku konia.
Również wodze nie mogą pozostać bez kontroli. Przez wodze rozumie się przedłużenie ręki jeźdźca. Ręka postawiona, grzbiet dłoni jest przedłużeniem przedramienia. Ramię i przedramię tworzą niemal kąt prosty. a przedramię, grzbiet dłoni i napięta wodza linię prostą. Podsumowując jeździec powinien siedzieć spokojnie i elastycznie we wszystkich odmianach chodów konia. Ramiona, plecy i ręce spokojne, bez zbędnego usztywnienia, lecz wodze napięte.
Nogi spokojnie przyłożone do boków konia, tak aby w każdej chwili mona byo aktywnie nimi zadziałać bez zmiany postawy ciała, jedynie uginając nieznacznie kolana.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama