:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Pride of Poland 2016 - czy polskie stadniny pójdą na dno?

Imprezy jeździeckie, Pride Poland polskie stadniny pójdą - zdjęcie, fotografia
Gandalf - blog 20/09/2016 23:00

Aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim zakończyła się porażką, wynik finansowy jest najgorszy od 11 lat, trzykrotnie gorszy od tego z 2015 roku. Na taki wynik wpływ miało wiele przyczyn. Między innymi  kompletnie niezrozumiałe, niepotrzebne zwolnienie doświadczonych hodowców koni arabskich w osobach pan Marek Trela, Jerzy Białobok i pani Anna Stojanowska, co zaowocowało ogromnym wzburzeniem  wśród koniarzy w Polsce i na Świecie co w sumie zaburzyło kontakty z potencjalnymi klientami. 


Następnie śmierć dwóch klaczy należących do pani Shirley Watts naszej najlepszej klientki z Wielkiej Brytanii która od  2000 roku ,jeżeli dobrze pamiętam, do 2015 roku kupiła następujące klacze Emilda (200 tysięcy dolarów ), Euza (110 tysięcy dolarów ), Alejka (100 tysięcy dolarów) , Pieta (300 tysięcy euro), Augusta , Preria (230 tysięcy euro ), Amry. Klacze Preria , Amra padły w stadninie w czasie rządów nowego zarządu . 

Za śmierć klaczy Amry odpowiada nowy zarząd, nie wysyła się źrebnej klaczy, która na dniach ma się źrebić w 200 kilometrową podróż,ani w dwa dni po porodzie nie wiezie się z powrotem znowu 200 kilometrów do stadniny. Jest to złamanie wszystkich reguł dotyczących hodowli koni i musiało skończyć się tragedią . A nowy zarząd zamiast przeprosić  Shirley Watts za zaistniałą sytuacją i jakoś załagodzić sprawę, potraktował ją bardzo arogancko, wobec tego Shirley Watts zabrała pozostałe dwie klacze Piete i Augustę do swojej stadniny w Anglii. 

I tym sposobem straciliśmy szczodrą i wierną klientkę. Na wynik aukcji miało też fatalne przygotowanie filmów i katalogu promocyjnego ,filmy i zdjęcia promujące Pride of Poland 2015 mają to coś, tę magię która otacza konie arabskie i którą dobry fotograf potrafi pokazać a te z 2016 są zupełnie tego pozbawione, ot przeciętne filmy i zdjęcia do rodzinnego archiwum. 

Na koniec najgorsze, próba oszustwa lub skrajna nieudolność przy sprzedaży klaczy Emira. Przebieg sprzedaży był następujący: klacz wyprowadzono na arenę i zaczęła się licytacja, padały coraz wyższe kwoty aż do sumy 550 tysięcy euro i wydawało się że klacz została sprzedana . Aż tu przychodzi  członek zarządu do pani  Anetty Mattsson, która chciała kupić Emire, z propozycją, że klacz jest dalej do kupienia za około 200 tysięcy euro, Anetta  zgadza się na propozycję i spisują umowę sprzedaży .

Po chwili Mateusz Jaworski (członek zarządu) przychodzi i mówi, że dopiero co zawarta umowa jest nieważna i klacz zostanie powtórnie wystawiona na aukcję, ale postarają się, żeby cena nie przekroczyła zbytnio 200 tysięcy euro . Ostatecznie pani Anetta Mattsson kupiła klacz Emirę za 225 tysięcy euro.

Druga licytacja klaczy była uczciwa, w przeciwieństwie do pierwszej, która była wielkim oszustwem, bo jak mogło się tak zdarzyć że ci co tak zaciekle licytowali nagle wycofali się z zakupu Emiry, ostatnia uczciwa cena to było 300 tysięcy euro a później  cena klaczy została 5 razy podbita 350, 400, 450, 500 i zatrzymała się na 550 tysiącach euro. 

A po chwili okazało się ze ci co to zaciekle podbijali cenę rozpłynęli się w powietrzu jak duchy , jak by ich nigdy nie było. A kupujący wyczuli że organizatorzy aukcji sztucznie podbiją cenę koni i aukcja padła nikt nie spieszył się z podbijaniem cen  licytowanych koni . Złamanie regulaminu aukcji. Licytacja z duchami w roli głównej, czyli oszukiwanie klientów. 

Zawieranie umowy (nielegalnej) na ponowną sprzedaż klaczy rzekomo wcześniej sprzedanej. To jest sprawa dla prokuratury. Jakie te oszustwo będzie miało skutki w przyszłość ? strata zaufania kupców do aukcji Pride of Poland co objawi się niższymi cenami za konie ,ponieważ nikt nie lubi być oszukiwany. Co dalej z końmi arabskimi w Polsce?

Konkurencja aż ręce zaciera z radości, że niedługo już potrwa dominacja koni arabskich z Polski. Boję się, bardzo się boję, że hodowla koni arabskich stoi na krawędzi przepaści, że wystarczy jeden fałszywy, zły ruch i będzie koniec z profesjonalną na wysokim poziomie hodowlą arabów. Następne dwa lata zadecydują, czy stadniny koni arabskich utrzymają się na powierzchni, czy też pójdą na dno, czyli ogłoszą bankructwo. 

Ostatnie wydarzenia nie wróżą jednak dobrze dla hodowli koni arabskich. Byłbym zapomniał, klacz Al Jazeera też była licytowana dwukrotnie. Pierwsza licytacja  sztuczne podbijanie ceny przez podstawione osoby, sztuczka się nie udała, klacz wróciła niesprzedana do boksu. Druga licytacja brak zainteresowania, żałośnie niskie ceny, klacz wraca do boksu. Klacz została po aukcji sprzedana stadninie Al Sraiya  za 100-150 tysięcy euro , to jest o połowę mniej. Był kupiec na klacz za 300 tysięcy ale się wycofał jak zorientował się że licytuję się z podstawiona osobą która ma za zadanie  podbijać  cenę. Klacz Al Jazeera jest młodziutka, ma dopiero 3 lata ale zdaniem znawców jest bardzo obiecująca i jak dorośnie i wyrośnie może być warta nawet 800 tysięcy euro.   


Reklama

Pride of Poland 2016 - czy polskie stadniny pójdą na dno? komentarze opinie

  • Gandalf 2016-09-24 23:57:49

    Kolego Mieczysławie , wymowa faktów jest bezwzględna , to jest najgorsza aukcja od 11 lat. Ale nie to jest najgorsze , najgorsze są oszustwa podczas licytacji klaczy Emiry i Al Jazeeray. Doprowadziły one do załamania aukcji . Skutki w przyszłość mogą być drastyczne , utrata zaufania czyli kupcy zagraniczni będą przyjeżdżać po klacze do Polski ale będą znacznie ostrożniejsi i niestety będą oferować niższe ceny. To znaczy mniej forsy dla stadnin na reklamę , promocje naszych koni co przełoży się na mniejsze zainteresowanie zagranicznych kupców i automatycznie mniejsze dochody . Mniej na dzierżawę wybitnych ogierów co zuboży nasze stadniny pod względem puli genetycznej . A za to wszystko jest odpowiedzialny minister rolnictwa w obecnym rządzie . Ale kolega Mieczysław jest zdania że wszystkiemu winni są byli długoletni dyrektorzy stadnin . Czy to oni obrazili ważnych klientów ,czy to oni oszukiwali podczas licytacji , czy to oni wysłali klacz Amre która była wysoko źrebna 200 kilometrów w jedna stronę i 200 kilometrów z powrotem do stadniny co przyczyniło się do śmierci klaczy. Za to wszystko jest odpowiedzialny obecny zarząd którego mocodawcą jest minister rolnictwa .

  • Mieczysław Chomiak 2016-09-22 19:12:09

    nie ma mowy o żadnej porażce, jest to przyzwoity wynik,powiem nawet więcej -jest to dobry wynik tej aukcji.Porażkę to ponieśli ci,których odsunięto od koryta.Ci właśnie byliby szczęśliwi gdyby aukcja się nie odbyła lub gdyby poniosła fiasko. Życzyłbym sobie aby wszystkie aukcje koni osiągały tak dobre wyniki. Przecież na innych aukcjach koni sportowych np. oldenburskich czy holsztyńskich zwycięzcę ZT można kupić za 30 tys.euro. To przegrani w ostatnich wyborach wywołali tą burzę polityczną w okół koni,a szczególnie w okół stadnim arabskich. Mam wrażenie ,że ludzie ci są skłonni do najgorszych czynów i awantur aby tylko zaszkodzić rządzącym, gotowi są nawet do unicestwienia tychże stadnin aby móc powiedzieć ; To Oni.Wystarczy tej dywersji,czara jadu już się przelała,przegraliście wybory,przegraliście pasożytnicze życie,opływające w luksusy,premie i nagrody,weźcie się do roboty.Nie grajcie Polską,dosyć uczyniliście zła.

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"