Jestem zwykła dziewczyną, która ma pasje jako jedyna w szkole. Niby się niczym nie wyróżniam oprócz gabarytów... ale pomińmy fakt :P. Każdy wie, że jeżdżę konno, ale to dalej wywołuje śmiech bo dla pustaków palcem można kiwnąć i się śmiać będą... no cóż.
Minęło pół roku od kiedy chodzę do szkoły wszystkim uśmiech zszedł z twarzy gdy zaczęłam opowiadać co się u mnie dzieje po szkole lub w weekendy jakie są wspaniałe eskapady konno po parkach, lasach i polach. Muszę przyznać, że coraz więcej osób interesuje się końmi. Moja promocja polega na tym, że opowiadam wszystkim jak to fajnie jest siedzieć na grzbiecie konia i pędzić ku zachodzącemu słońca lub brzegiem zalewu. Rozprzestrzeniam jazdę konną wszędzie gdzie się da i jak się da. Mimo to dalej nie mam z kim o tym porozmawiać bo nie wiele osób to rozumie. A moim sukcesem jest fakt, że dwie osoby zaczęły jeździć konno :D. Mówię wam promujcie to i będzie bardzo dobrze konie nie wyginą bo będą potrzebne do jazdy a Włosi ich nie zjedzą.
Komentarze