:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Trening konia, Przez naturę naturala - zdjęcie, fotografia

Wydaje mi się, że ludzie popierający tzw. szkolę "naturalną" jakby trochę próbują zrobić z konia na siłę człowieka... Prawda jest zawsze pośrodku, uważam, że część metod stosowanych przez naturalistów jest dobra, a i w samych sztuczkach nie ma nic złego, bo to fajne urozmaicenie dla jeźdźca i zabawa dla konia, ale nie zgadzam się, by na takie metody mówić "natural- prawdziwą i najprawdziwszą naturą konia była, jest i będzie natura zwierzęcia, ponadto zwierzęcia stadnego(!).

A zwierzę, jakie nie byłoby mądre zawsze reaguje na podstawowe bodźce i dąży do podstawowych celów, jakimi są zdobycie jedzenia, uchronienie się przed zagrożeniem i rozmnożenie się. Może się kłócić ze mną tysiące osób, ale niezaprzeczalnym faktem jest, że koń funkcjonuje na zasadzie bodziec- reakcja, to u człowieka po drodze są jeszcze myśli, wspomnienia, uczucia i cała sterta innych rozterek... Także na drodze treningu w sytuacjach nieposłuszeństwa konia (a takie zdarzają się zawsze) podstawowym bodźcem karająco- ostrzegawczym jest ból - reakcją ustąpienie, posłuszeństwo, (dopiero stopniowy, długotrwały trening pozwala zminimalizować rolę bólu na rzecz gestów i ostrzeżeń), gdyby było inaczej konie nie przetrwałyby na toku ewolucji, bo nie byłyby świadome zagrożeń i ich konsekwencji. Ból ma w przyrodzie określoną funkcję, on nie istniej sobie ot tak. Nawet człowiek, choć ma wyżej rozwinięte umiejętności umysłowe, musi choć raz w życiu się oparzyć, by później nie dotykać gorącego. Tak samo rzecz ma się z koniem, na drodze treningu trzeba mu pokazać, że pewne zachowania prowadzą do bólu, i nie chodzi o lanie konia, tylko o jeden pojedynczy, ograniczany z czasem, bodziec, który wywołuje reakcję. Tak działa natura.

Ani "naturalna", ani klasyczna szkoła nie jest w 100% dobra lub zła. Każda z nich ma dobre i złe metody, które mogą w równym stopniu zwierzę skrzywdzić, co mu pomóc, cały szkopuł leży w ich odpowiednim, wyważonym stosowaniu. Jak najbardziej można dążyć do wyeliminowania wędzidła, bata i innych metod działających trochę na zasadzie "przymuszania",(a nawet powinno się dążyć), ale nie można ich generalizować jako złych, bo sama natura działa w wielu sytuacjach trochę na zasadzie przymuszania i wymuszania reakcji odpowiednimi bodźcami (bólem, uciskiem, ciepłem, zimnem, przyjemnością..., czymkolwiek) i nie mogą być to jedynie bodźce przyjemne, bo nie znajdą swojej interpretacji.

Nie wolno traktować konia jak człowieka, bo nim nie jest. Jest zwierzęciem, jego reakcje są uzależnione od praw natury (nawet ludzkie są) i to prawa natury trzeba zgłębić, biorąc pod uwagę szkolenie jakiegokolwiek zwierzęcia, dopiero potem brać się za jego "indywidualną" psychikę i odczucia, bo ich nigdy do końca nie poznamy, nie będąc koniem. Koń nie zawsze uciekał przed wilkiem, najpierw musiał zostać parę razy zabity, potem ugryziony (nauczył się uciekać), następnie dowiedział się, że już sam widok wilka powinien się oddalić, dziś wystarczy delikatny szelest i zrywa się do ucieczki. Identycznie powinniśmy postępować w przypadku treningu- najpierw troszeczkę nagiąć i przymusić, później już tylko delikatnie przymusić i coraz lżej, by w końcu jedynie pomyśleć o jakiejś czynności i delikatnie się napiąć ku jej wykonaniu- wówczas osiągnąć reakcję jedynie tym- to jet prawdziwy natural, osiągnięty poprzez prawa natury,nie prawa wymyślone przez człowieka, bo tylko natura prowadzi do "naturalu".

Reklama

Przez naturę do naturala komentarze opinie

  • Redakcja galopuje.pl 2013-11-22 22:03:48

    Natural robią na mulowatych walachach medeinUSA ,Zwolenników metody zapraszam do zakładów treningowych ogierów .Pozdrów

  • Redakcja galopuje.pl 2013-11-22 21:52:23

     Popieram wizję tej wypowiedzi ,nio tego co jest na foto to już nie .Za 3 lata też tak zrobi i więcej postow nie napiszesz .

  • Michał Bekiesz 2013-05-09 10:02:01

    "Sulek - moje szczęście" przerażający tok myślenia i wiedza nieco nie dopracowana

  • sara 2013-05-07 16:14:38

    Może czas mówić do ciebie koniku? Żałosne

  • Natalka Andrulonis 2013-05-02 16:30:52

    Ja pracuję z moimi końmi naturalnie- czyli naturalem. I to wcale nie oznacza, że próbuję zrobić z konia ludzia! Wręcz przeciwnie- to ja staję się koniem. Rozumiem czemu koń czasem kopie, ucieka. To nie jego wina, lecz człowieka. Zgadzam się z szyszunia22. Właśnie o to chodzi w naturalu, by konia zrozumieć! Lekkie kary cielesne (a nie bicie konia do krwi) są jak najbardziej wskazane, pokazują one zwierzętom (wszystkim) czego robić nie wolno. Nie miałam sposobności obserwowania zachowania matki- klaczy, lecz matka- suka będzie wystarczająco dobrym przykładem. Chyba wszyscy widzieli, jak suka czule wylizuje swe szczenięta. Ta sama suka chwilę później karała ostro swoje dzieci- robiły to, czego robić nie powinny, nie wahała się więc przed karą. Właśnie ta kara może w przyszłości uratować psom życie. Tą samą zasadą kierują się konie- zarówno te dzikie, jak i udomowione. Gdy któryś (młodszy, niższy w hierarchii) członek stada źle się zachowa , koń wyżej nie omieszka go ukarać; gryzieniem, kopaniem. Czasem te kary są mocne, mogą konia bardzo boleć, jednak na pewno będą lepsze, niż jakiś wypadek z powodu ich braku. Na pewno wszyscy, którzy karmią konie na padokach widzieli jak się przepędzają. To wcale nie znaczy, że się nie lubią, mogą lubić się bardzo, więc dlaczego to robią? Odpowiedź jest prosta- w końskim stadzie hierarchia musi być jasno ustalona, bez przywódcy, konia alfa reszta stada nie przeżyłaby na wolności. Tak samo my musimy traktować swoje konie. Najpierw jednak trzeba zastanowić się, czy "nieposłuszeństwo" kopytnego nie było spowodowane niezrozumieniem? Czy zwierzak na pewno wiedział, czego od niego oczekują? A może zdrowie lub coś jeszcze innego nie pozwoliło mu na wykonanie zadania? Przed ukaraniem zawsze trzeba odpowiedzieć sobie na te pytania. Trzeba to jednak robić szybko, po 3 sekundach koń nie będzie wiedział o co ci chodzi. Uważam, że jazda bez wędzideł (a nawet ogłowi), batów, a zwłaszcza ostróg jest najlepszym wyjściem, jeśli chodzi o samą jazdę. Nie podoba mi się za to jazda na oklep. To, że w ogóle trzeba to umieć we wszystkich chodach nie budzi wątpliwości, ale jadza taka bez przerwy, a na pewno skoki są dla kopytnego szkodliwe. Przecież siodła są budowane tak, by ciężar jeźdźca rozkładał się równomiernie na koniu! Jazda na oklep może poważnie konia uszkodzić.
    Pozdrawiam i życzę udanej i przyjemnej pracy z waszymi końmi!

  • sara 2013-04-22 16:58:42

    Hmm, ciekawe co pan ze zdjęcia zrobi, jak konik podrośnie i równie ochoczo zechce ułożyć mu swoje nóżęta na ramieniu :)
    Nareszcie ktoś myśli rozsądnie!!! Nie tak jak jakieś małe dziewczynki które boją się o swoje koniki!!

  • Michał Bekiesz 2013-04-18 10:27:19

    W odradzającym się u nas jeździectwie są same skrajności niedouczeni jeźdźcy naturalni zamiast rozpieszczają konie i uosabiają je z delikatnością nie rozumiejąć świata koni, a efekciarze próbują wmówić że dawne maneżowe metody nie były złe gdzie już w latach 20 udowodniono naukowo, że są złe
    NATURAL to po prostu zdrowy rozsądek i wiedza hipologiczna i nie ważne czy to jest taka metoda czy inna aby prowadziła do zachowania przez konia swoich naturalnych predyspozycji nie odbierała koniowi jego konskiej natury robiąc z niego rozpieszczonego demona jakich wiele widziałem lub zastraszonych lwow w klatce jakie też się czasem już rzadko widuje

  • Michał Bekiesz 2013-04-18 10:15:44

    W odradzającym się u nas jeździectwie są same skrajności niedouczeni jeźdźcy naturalni zamiast rozpieszczają konie i uosabiają je z delikatnością nie rozumiejąć świata koni, a efekciarze próbują wmówić że dawne maneżowe metody nie były złe gdzie już w latach 20 udowodniono naukowo, że są złe
    NATURAL to po prostu zdrowy rozsądek i wiedza hipologiczna i nie ważne czy to jest taka metoda czy inna aby prowadziła do zachowania przez konia swoich naturalnych predyspozycji nie odbierała koniowi jego konskiej natury robiąc z niego rozpieszczonego demona jakich wiele widziałem lub zastraszonych lwow w klatce jakie też się czasem już rzadko widuje

  • Michał Bekiesz 2013-04-18 09:57:10

    Termin "natural" w polskich warunkach jest faktycznie mocno nie trafiony bo jest to skrót terminu(jak pewnie wszyscy wiedzą) natura horsemenship czyli jeździectwo naturalne wymyślony przez Pata Parellego 1991 roku w celu zatytułowania cyklu szkoleń na swojej farmie gdyż powstał w nieco odmiennych warunkach zachodnio amerykańskiego brutalnego świata rodeo, które cieszy się tam ogromną popularnością, gdzie konie są ściskane pasami w okolicach słabizny aby walczyły na śmierć i życie, brutalnego zajeżdżania koni w jeden dzień na farmach bo koń musiał pracować, przecież reining w europie budził wiele kontrowersji stąd tak późno został uznany przez FEI( dopiero po wielu zmianach) ci kowboje i jeźdźcy rodeo chcieli pokazać Amerykanom że współcześnie można zrobić to inaczej bez przemocy że konie też mają instynkty i odczuwają. A obecnie w Polsce i Europie największy problem jaki mamy to wtórny powrót do dawnych maneżowych reguł jazdy do tzw sztucznego systemu jazdy z lat Filisa Bauchera( przypomnę że byli to jeźdźcy cyrkowi) i cuda jakie się wyprawiają we współczesnym ujeżdżeniu to właśnie publiczność, sponsorzy i sędziowie nakręcają ten powrót do cyrku bo w latach 80 XX w można było usnąć na konkursach ujeżdżenia dobre oceny miały konie o posuwistych chodach, dobrze kryjące ziemie.

  • Katarzyna Witkiewicz 2013-04-17 19:37:24

    @Hellenna- Artykuł dotyczy właśnie problemu, o którym mówisz, że prawdziwy "natural", czyli (jak ja rozumiem to wyrażenie) trening dostosowany do natury kona, stosuje się poprzez użycie wszystkich występujących w przyrodzie bodźców, a obecnie uznawania jego forma ma kilka błędów merytorycznych i nie jest zgodna z nazwą, którą została okrzyknięta.

  • Helena Peron 2013-04-16 21:59:20

    Ale Shango owszem, masz rację w artukule że nie powinno się niektórych rzeczy nazywać naturalem, oczywiście i właśnie błędnie się tak nazywa, niestety, a potem ludzie śmieją się że z metod naturalnych, mając przed oczami ich fałszywy obraz ;c

  • Helena Peron 2013-04-16 21:56:07

    eqiusport podaje dobre przykłady odpowiednich źródeł.

  • Helena Peron 2013-04-16 21:54:02

    Nie... ci wszyscy którzy udają i nazywają to co robią "naturalem", tak naprawdę krzywdzą konie rozpieszczając je, widziałam tragiczne przypadki koni które robiły z człowiekiem wszystko, bo on nazywał pracą naturalną coś, co tym nie było ;c Techniki naturalne - porozumiewanie się językiem koni, a w stadzie normalne jest kopanie, gryzienie, trzy rzeczy mają się splatać i być na rownym poziomie - szacunek dominacja i zaufanie. Uderzenie konia za karę że wszedł w naszą strefę nie jest straszeniem go, lecz wyznaczaniem granic, więc proszę najpierw poczytaj ale lektury, gdzie się na tym naprawdę znają, nie patrz na ludzi którzy konie rozpieszczają, bo oni psują reputację metod naturalnych ;cc ostre kary cielesne - nie, to tylko sygnał, który mówi "ej, to moja strefa, wypad". To normalne zachowania. Jeżeli macie jakieś pytania lub wątpliwości, to mówcie, bo chciałabym rozwiać kilka stereotypów jeśli chodzi i metody naturalne ;c

  • Michał Bekiesz 2013-04-16 11:26:06

    Bardzo słuszne spostrzeżenia zawiera ten artykuł, gdyż autorka porusza problem czegoś w rodzaju "natural teroryzmu" który od jakiegoś czasu możemy zauważyć w środowiskach jeździeckich. Zwolennicy "naturalu" uważają że tylko oni mają rację i że ich metoda wynaleziona przez amerykańskich propagatorów naturalu jest najlepsza i jedyna. Pragnę przypomnieć że amerykańska metoda naturalna promowana przez Pata Pirellego i Monty Robertsa jest stosunkowo młodą metodą( pierwszy kurs naturalu został zorganizowany 1989 roku na farmie u Robertsa) a przecież pierwszym twórcą metody naturalnej jest włoski kapitan Federico Caprilli, a wielkimi zwolennikami po latach w okresie po wojennym systemu naturalnego o wile lat wcześniej niż amerykanie, byli to trenerzy i jeźdźcy tacy jak Anthony Pallman(np. zasada że wodza nie działa wstecz) Rolf Becher( teoria lekkiego dosiadu, krytyka dojenia wodzą pyska nakazywanie długiej postawy szyi jak w amerykańskim naturalu) polecam lekturę tych podręczników. Amerykanie po prostu uprościli tą metodę wprowadzając swoją systematykę pracy tak aby była zrozumiała na prosty amerykański farmerski umysł plus wspaniały wręcz wzorowy marketing prowadzony przez twórców tej metody w Ameryce powoduje że jesteśmy teroryzowani tym naturalem. Odsyłam jeszcze do książki wydanej w Polsce Jami Jaksona w której autor w prost podaje że natural bazował na osiągnięciach systemu naturalnego europy. Po prostu nie każdy jest w stanie zrozumieć literature europejską dlatego niektórzy mają wątpliwości co jest słuszne. Może czas rozpocząć dyskusje na ten temat i nie szukać tak daleko

  • Katarzyna Witkiewicz 2013-04-15 18:04:59

    Hellenna- masz rację, nie jestem specjalistką od technik naturalnych, ale pewną wiedzę mam,a to co napisałam to moja osobista opinia wyciągnięta na podstawie tego co wiem oraz obserwacji ludzi zajmujących się tą techniką, i nie są to laicy. Mój wpis odnosi się jedynie do zasad powodzenia koniem za pomocą podstawowych bodźców. Głównym założeniem techniki "naturalnej" jest osiągnięcie porozumienia z koniem na zasadzie szacunku, a nie strachu- tego typu frazy znajdziesz w każdym rodzaju literatury o tematyce "naturalnej", dlatego Twoja opinia na temat używania ostrych kar cielesnych trochę mi się z tym nie zgadza...

    Mimo to podkreślam, że wyraziłam swoją własną opinię i teorię na temat sposobów oddziaływania na konia i tego, co jest dla niego zrozumiałe, a co nie, - masz prawo się z tym nie zgadzać.

  • Helena Peron 2013-04-15 15:35:21

    Widać że nie masz pojęcia o metodach naturalnych, gdzie normalnie, kiedy koń wchodzi w naszą strefę np. bez pozwolenia to używa się stopniowo bodźców, od sygnału energią po nawet mocne uderzenie batem, tutaj nie ma żadnego pieszczenia się z koniem, zwłaszcza gdy się ma do czynienia z przypadkiem całkowicie podporządkowującym sobie innych. Więc zanim napiszesz jakikolwiek artykuł to lepiej poczytaj sobie wcześniej na tematy o których piszesz, a nie wciskasz to, co usłyszałaś. Poza tym metody naturalne służą także na wyższych poziomach do jazdy nawet na munsztuku w wyższej szkole ujeżdżenia, a jeżeli ktokolwiek nazywa "sztuczki" i jazdę na oklep i kantarku naturalem to robi się co najmniej śmieszny, żeby nie powiedzieć żałosny.

  • Agnieszka 2013-04-14 16:46:05

    Nie wiem jaka macie wiedze i gdzie mieliscie kontakt z tzw. naturalem ale prawdziwy natural w ogole nie polega na tym aby robic z konia czlowieka!Bardziej chodzi o to zeby zrozumiec jak to zwierze "dziala" i wykorzystac te naturalne mechanizmy.I to tez nie odbywa sie tak 100% bezbolesnie-przeciez w naturze konie tez sie kopia i gryza.Ten "natural" o ktorym piszecie to jak dla mnie bardziej dziewczynki ktore probuja zrobic to co widzialy na youtube,nie majac zadnej wiedzy,byle tylko konis byl zadowolony..

  • Gandalf 2013-04-13 22:19:51

    Nie powinno się dzielić jeździectwa na naturalne i klasyczne , tylko na dobre i złe , każda z metod może zaszkodzić lub pomóc w zależności od umiejętności trenera

  • Ania 2013-04-13 09:19:54

    shango-ok, ale jakby co to nie chciałam być wscipska:)

  • Katarzyna Witkiewicz 2013-04-12 20:29:05

    Andaluz123 - mi chodzi o to, że wedle praw natury człowiek nie jest w stanie stać się przywódcą nie odwołując się do bodźców negatywnych tj.: bólu, ucisku, czy strachu, a tzw.: szkoła "naturalna" właśnie się na tym opiera - "rób wszystko, tylko broń boże niech konika nic nie uwiera, czy nie zaboli...", a tak się zwyczajnie nie da, w szkoleniu konia choć raz trzeba użyć bodźców bolących/nieprzyjemnych (oczywiście w sytuacjach, które tego wymagają), by ten zrozumiał co jest dobre, a co złe i miał punkt odniesienia w przyszłym szkoleniu, które już wówczas stopniowo może eliminować takowych sygnałów.

  • Joanna 2013-04-12 19:36:19

    Hmm, ciekawe co pan ze zdjęcia zrobi, jak konik podrośnie i równie ochoczo zechce ułożyć mu swoje nóżęta na ramieniu :)

  • Ania 2013-04-12 19:13:34

    "Wydaje mi się, że ludzie popierający tzw. szkolę "naturalną" jakby trochę próbują zrobić z konia na siłę człowieka... "-wydaje mi się, że natural to właśnie na odwrót-cżłowiek próbuje włączyć sie do stada koni, czyli jakby staje się ich przywódcą

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Oferta treningowa

Właścicieli młodych koni serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą treningową. Przeprowadzamy zajazdkę metodami naturalnymi Natural..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"