Tak dzisiaj się zastanawiałam, że coraz więcej osób interesuje się jazdą konną i końmi. Bardzo często spotykam się z ludźmi którzy twierdzą, że nie można kochać koni kiedy się na nich nie jeździ. Uważam jednak, że to nie prawda, bo można kochać konie nie jeżdżąc na nich i nie znaczy to też, że trzeba o nich dużo wie!!! Nie twierdze również, że trzeba z końmi spędzać każdą wolną chwilę, bo przecież mamy inne zajęcia!!! Jednak zrażają się przypadki, które wyglądają tak, że mówimy Och, ach jak ja kocham konie!!! Boże jakie one są piękne. Do czasu kiedy ktoś się nas nie zapyta czy pójdziemy z nim do stajni, wtedy zaczyna się zabawa: W stajni przecież śmierdzi!!! Konie są agresywne i niebezpieczne! Boję się koni itp. itd. Tak kończy się przyjaźń z "miłośnikiem koni". Nie trzeba się tym jednak przejmować przecież najważniejszą rzeczą na świecie jest przyjaźń!!!
Super napisane.......I święta prawda:)