Śnieg zasypał łąki , lasy. Mróz wciska się w każdą szczelinę.Na niebie stada czarnych ptaków tańczą z wiatrem. Przyszła zima. A co słychać w Makowej stajęce, dni stały się krótkie , by zdążyć ze wszystkim trzeba się śpieszyć. Konie cały czas spędzają na przeżuwaniu siana i odpoczynku. Jazdy odbywają sie bardzo rzadko , tylko dla najbardziej wytrwałych.Za to jak bardzo docenianą przyjemnością się stały.Mimo mrozu i śniegu tych kilka chwil spędzonych na końskim grzbiecie daje poczucie szczęścia i odprężenia. Co najważniejsze by się nie dać zimię , przestawić na zimowy tryb życia , ciepłe ubranie i miłość do tego co się robi to wszystko sprawi że ani mróz ani śnieg nie będą już żadną przeszkodą.
Komentarze