Reklama

Rajd 1/2 Lipiec Grubno - Sulnówko DZIEŃ II

galopuje.pl
05/01/2011 17:27
Rano przed 7, obudziło nas stukanie w okno i śpiewanie "Przybyli ułani pod okienko" :D
Wstała tylko Izka, a my dalej spałyśmy :D Gdy po 7 wszedł p.Wojtek i to zobaczył dosłownie wyciągał nas z "śpiworków" hahah :D
Zjedliśmy śniadanie, konie były nakarmione, więc jeszcze szybko posprzątaliśmy żeby wyruszyć po 10 żeby nie jechać w największym słońcu co i tak było nieuniknione. Wzieliśmy się za siodłanie, gdzie znowu problem z złapaniem łobuza był :D Ale tym razem do niego i Parolek dołączył :D
Na placu mieliśmy "naukę wsiadania" bo Asia pierwszego dnia miała problem z wsiadaniem :D
No i ruszyliśmy. Jechaliśmy chodnikami żeby nie tamowac ruchu :) Mieliśmy postój w tym samym sklepie co poprzedniego dnia :)
Staraliśmy się bardziej jechać polami. Mieliśmy postój przy jakimś tam klasztorze czy czymś i trener nam trochę poopowiadał, ale dokładnie już nie pamiętam o co tam chodziło :)
Wjechaliśmy na wał, zadzwoniliśmy już tym razem po straż zeby nas przez most znowu przeprowadziła, żeby juz tyle nie czekać :D Z Ahabkiem się dogadywałam więc na lince nie musieliśmy być ;]
Wszyscy jak najszybciej chcieli być w domu :) Słońce nieźle dawało popalić, moją opaleniznę czuję na szyji do dziś hehe :)
Pojechaliśmy nad Wisłę, gdzie były tereny po wlewowe, popławilismy się z koniami, potem zrzuciliśmy siodła i poszliśmy w cień odpoczywać. Niektórzy pomoczyli nogi w bajorku :D
A tym czasem Gala wykorzystała okazję, i sobie zaczęła uciekać :D p.Wojtek Marucho i p.Karol na koniach ruszyli za nią :D Mądry kobył, przeszła sobie na skrzyżowaniu przez "1" w stronę Chełmna :D Gdzie dopadł ją p.Wojtek na Parolku :) Jak wrócił, założyliśmy siodła i ruszyliśmy do Grubna. :)
Dojechaliśmy, nakarmiliśmy konie, i wszyscy już się rozeszli, a my z Izką jeszcze troszkę po odpoczywałyśmy:)

Uważam ten rajd za bardzo udany :)
I Cieszę się że jechałam na Ahabku, chociaż na początku się nie dogadywaliśmy, ale pierwszego dnia po moście już było ok :)
Mam nadzieję że jeszcze kiedyś na nim pojadę, bo takiego odważnego rumaka nigdzie nie znajdę :D Ale coś za coś odwaga, lub spokojny :D
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2011-01-05 18:17:51

    To nie był klasztor xD Tylko Kościół ;D Ale jedno i to samo;) A opowiadał o tym murze obok. Hahha Dobrze było. :D:*

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama