17 marca klubowicze wyruszyli na przejażdżkę do Górzna. Pogoda nie sprzyjała długim wojażom, mimo to- ochotników było co nie miara. Tradycyjnie, podzieleni byli na dwie grupy- jedni jechali konno, inni zimowo- wiosenne widoki podziwiali z wysokości bryczki.
Uczestnicy przyznają, że pogoda im nie sprzyjała. Dlatego zaraz po przybyciu na plażę w Górznie, rozpalili ognisko i schowali się do wigwamu.
Po chwili relaksu i odpoczynku, uczestnicy wrócili do domów. Na plaży czują się już jak u siebie w domu i obiecują, że nie było to ich ostatnie spotkanie w Górznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze