Reklama

Rajd wakacyjny 2010r

galopuje.pl
05/01/2011 23:25
W wakacje odbyl się dwu dniowy Rajd z Chełmna do Bienkówki. Wszyscy się zbieraliśmy w Grubnie i jechaliśmy przez miasto. P.Wojtek przydzielił mi żebym pisała w zeszycie co przerwe w jeździe co robimy godzinę oraz datę. Więc wyjechaliśmy. Jechaliśmy przez dworzec i ulicami. Następnie był przystanek na rynku gdzie ustalaliśmy gdzie dalej jedziemy. Następnie Pojechaliśmy do "Dexa" z góry jadąc Pana Mietka Hawier zaczął galopować i musieliśmy się zatrzymać bo trochę się zapędził. Z Lipą nie mogłyśmy odpocząć bo nasze konie nie mogłu ustać w miejscu. Tien się co chwilę kręcił Zadra tak samo. Po przerwie u Dexa wjechaiśmy w las i tam, były bardzo śmieszne ćwiczenia. Wjechaliśmy w wąwóz i mieliśmy dotknąć nogą ziemi, nie każdy to zrobił, ale było zabawnie. Troche pogalopowaliśmy. Zjeżdżaliśmy wąskimi pagórkami, gdzie Tien ledwo co się mieścił, ale dał radę. Wyjechaliśmy koło jeziora starogrodzkiego . Upał okropnie przeszkadzał nie dawało się oddychać, ale staraliśmy się jeździć w cieniu. Następnie była Przerwa u znajomego Pana Wojtka. Wpuściliśmy konie na łąke rozsiodłaliśmy je i poszliśmy w cień. Gospodarz posiadał kilka koni zimnokrwistych w tym jednego poężnego ogiera. Wyprowadził go, był bardzo spokojny, a kopyta miał jak patelnie xD. Gdy dojechaliśmy do miejsca gdzie mieliśmy się zasiedlić na noc wszyscy byli wyczerpani. Spaliśmy w remizie strażackiej koło wisły. Konie odgrodziliśmy linką gdzie miały trochę trawy i cienia, gdy mój tata przywiózł nam śpiwory i jedzenie wszyscy od razu się położyli ze zmęczenia. W trakcie zawitali do nas Patrycja i Dragon oraz Karolina na Moni. Ja wsiadłam na Zad do Moni, a Lipa do Dragona. Chwilę później osiodłaliśmy nasze konie i ruszyliśmy na pole, gdzie ćwiczyliśmy kadryla. Nie wychodziło nam to najlepiej.xD Pan Mietek spadł na zakręcie. Wesoło było. Wieczorem mieliśmy przydzielone służby przy koniach. W nocy z dziewczynami porobiłysmy sobie zdjecia z naszymi konikami. Wszystkie stały grzecznie i jadły sianko. Gdy była zmiana warty od razu szłyśmy spać. Na następny dzień wyjechaliśmy po śniadaniu. Jechalismy do Starogrodu, gdzie napoilismy konie. Następnie Ja Lipa i Julia poszłyśmy do schodów pod które mielismy podejść okazało sie że jest ich bardzo dużo. Cudem podeszliśmy pod nie, trudno było. Następnie mieliśmy odpoczynek na ławkach. Przejechalismy przez Starogrów i odwiedziliśmy Pana Hieronima xD. Gdzie dałyśmy koniom jabłka, które rosły obok xD. Pojechaliśmy do pana Irka gdzie było jezioro. Pan Wojtek sie wykompał a my na altance odpoczywałyśmy w cieniu. Od Pana Irka pojechaliśmy do domu, jednakże zachaczaliśmy kilka innych miejsc po drodze :) .
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    blackhorse93 2011-01-06 19:18:02

    Hahaha, no nie wiem czy od razu po warcie poszliśmy spać :DJeszcze pobudka ułanów, pogoń za p.Biggim, i więcej wolę nie pisać :D No i poranna warta, gdzie całą pod śpiworem na glebie przespałam w sumie podobnie jak ty haha :D Kadryl nam nie wyszedł, ale następnym razem będzie lepiej :D Oby do następnego :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama