Reklama

Rajdy konne

galopuje.pl
30/11/2010 17:55
Rajdy konne
Na pewno niektórzy z Was byli kiedyś na rajdzie. Niektóre trwają 2 dni inne o wiele więcej. Ja rajd traktuje jako "sprawdzenie wiadomości " jak bardzo znamy się z koniem. Ja ogólnie nie mam problemów przy koniu, a wiem, że przypadki gdy osoba nie może np. podpiąć popręgu lub osiodłać konia się zdarzają (przeżyłam to na własnej skórze kiedy dziewczyna w te wakacje która jechała z nami nie potrafiła okiełznać ani osiodłam konia i niestety trzeba było to robić za nią...) Jak wiemy rajd to nie takie "hop siup" gdzie tylko wsiądziemy i jedziemy, oj nie.

Trzeba przygotować koniom pastwisko (nie lubię gdy ktoś paluje konia na rajdzie, zresztą jest to nieodpowiedzialne) u nas zawsze rozkłada się pastucha i każda "grupa" koni ma swoją łąkę. U nas np. Dragon i Monia mają osobną łąkę niż koń trenerki, czy inne konie. U nas na rajdach rozkładamy namioty, lub śpimy na sianie, ewentualnie w kwaterze - siodlarni, jeszcze nie było sytuacji gdzie spaliśmy pod gołym niebem ale za rok pewnie i tak będziemy spać :) Ja na rajdach najbardziej lubię moment gdy zachodzi noc, my rozpalamy ognisko i jemy kiełbaski, (są przypadki nawet gdzie co niektórzy uczestnicy zostawiają kiełbaski nawet na kilka godzin :) ) opowiadamy sobie śmieszne historię, wspólnie gawędzimy i ogólnie atmosfera jest świetna :)

Lecz najbardziej niepokoi mnie moment gdy wszystkie konie się już spotkają (kiedy my dojedziemy z naszymi na miejsce i czekamy na pozostałych uczestników) wtedy okazuje się do którego konia nie wolno podchodzić za blisko, do którego można blisko z boku podjechać, a którego omijać go szerokim łukiem (u nas takie konie idą na końcu ) ogólnie to jeździmy w parach. Lub w zastępie. Zawsze dokładnie w czasach postoju układamy sobie plan który koń gdzie jedzie. Na początku zastępu najczęściej jedzie instruktorka, lub koń osobnik alfa (w tym przypadku albo znajoma trenerki na swoim wałachu albo ja na Dragonie) Na końcu idą konie które są pierwszy raz na rajdzie lub takie które są kopaczami wrodzonymi. Niestety na rajd pojadę dopiero we wakacje, ale warto czekać na takie niezapomniane chwilę z takim koniem jak Dragon ;*
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama