Kilka dni temu pojechaliśmy do gospodarstwa starszego pana. Kiedyś hodował konie ale dziś ani zdrowie, ani sędziwy już wiek nie pozwalają mu na ciężką pracę. Sprzedał wszystkie swoje konie. W stajni pozostał już tylko jeden – czteroletni ogier. Gniewko, tak go nazywa starszy pan, jest bardzo grzeczny i pokorny. Ale niestety, jak to na wsiach bywa, nie ma pięknego boksu wyściełanego pachnącą słomą, nie ma też zapewnionej opieki kowala czy weterynarza. Ma za to przerośnięte kopyta, łańcuch, sznury i skórzane pasy na głowie, które trudno nazwać kantarem. To ostatnie dni Gniewka w gospodarstwie. Właściciel zdecydował, że sprzeda go jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Przyjedzie po niego handlarz zwierzętami rzeźnymi. To młody i zdrowy koń więc zrobi na nim świetny interes wywożąc go do ubojni we Włoszech. Jeśli Gniewko będzie miał trochę szczęścia trafi do polskiej rzeźni w Rawiczu, co uchroni go przed 90 godzinną podróżą w ścisku, bez wody i jedzenia.
Chcielibyśmy podarować Gniewkowi nowe życie. Potrzebujemy 2500 złotych, żeby go wykupić. Wpłaciliśmy zaliczkę, żeby zagwarantować mu życie i dostaliśmy czas do 28 grudnia na zapłacenie pozostałej kwoty. Udało nam się wynegocjować dłuższy termin na zebranie pełnej kwoty. Mamy czas do 3 stycznia! Możesz wspomóc akcję ratowania Gniewka poprzez wpłatę na nasze konto : Bank DnB Nord 11 1370 1109 0000 1706 4838 7308 Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów: Biuro 22 349 97 74 Ilona 797 649 508 Dominika 797 649 509
Komentarze