:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony blogerów, Rekreacja sport może - zdjęcie, fotografia
Jakub Gossa - blog 17/12/2015 09:09

Kiedyś 15-20 lat temu rekreacja wyglądała zupełnie inaczej. Nie zwracano uwagi na wiele aspektów dobrostanu zwierząt. Konie rekreacyjne miały po prostu pracować, harować. Wolę pominąć słownictwo, które ciśnie mi się na usta. Oczywiście nie w każdej stajni tak było, lecz były to niestety wyjątki. Powstał podział: ci lepsi – konie sportowe (zaliczane już były starty w ledwo odrastające przeszkody od matki ziemi) i ci gorsi – konie rekreacyjne, one nie miały wyboru, trafiły by ciężko pracować, czasem i po 8 godzin w siodle. Takie konie rzadko miały przywilej w czymkolwiek. Miały być ekonomiczne, mało jeść i mieć kręgosłup i nogi ze stali. Najważniejsze? Ma dać radę i się nie buntować. Te konie nie znały preparatów na puchnące nogi, odpowiedniej diety, porządnych siodeł. Znały kierat. 

Od tamtych lat zmieniło się dużo. Jeszcze znajdują się ośrodki, w których dzieją się naganne incydenty. Ale już coraz mniej. Wzrosła świadomość ludzi, zaczynamy szybciej dostrzegać krzywdę. Widzimy różnice gdzie konie są zadbane, czyste i po prosu szczęśliwe. Koń rekreacyjny to koń, który często świetnie skacze, robi rewelacyjne czworoboki, lubi dzieci, jest szybki – jak nie jeden koń na torze wyścigowym. Są to zwierzęta niejednokrotnie bardzo ambitne chcące współpracować. Pomagające jeźdźcowi. 

Rekreacja dziś U nas w stajni o każdego konia dbamy jak o konie sportowe najwyższej rangi. Wcieranie nóg, masaże, kontrole weterynaryjne, podkuwacz regularnie przyjeżdżający na rozczyszczanie kopyt. Ściśle określony program dla każdego konia. Ile godzin przepracuje w tym tygodniu, gdzie ma dni wolne itp. Odpowiednia dieta dla każdego konia jest podstawą. Wiele ośrodków w Polsce już tak działa. Musimy zrozumieć jedną rzecz – jeśli dbamy i troszczymy się o zwierzęta one zwrócą nam podwójnie. Tak samo jest z ludźmi, którzy jeżdżą w stajniach rekreacyjnych. Przyjeżdżają by zobaczyć zadbane, zdrowe zwierzęta, by trenować z czystą przyjemnością i satysfakcją. 

Przyjeżdżają jeźdźcy w różnym wieku – dzieci i dorośli. Każdy znajduje u nas swój kawałek nieba. Bo Iskra to azyl dla koni i ludzi z pasją. Podzielę się z Wami historią mojej podopiecznej, która rozpoczęła naukę jazdy konnej w wieku 37 lat! A ma już za sobą pierwsze starty w zawodach, z powodzeniem! "Jak zaczęła się moja przygoda z jeździectwem." Zawsze podobały mi się konie, ale sam wygląd zachwyca chyba wszystkich. Nie ma dostojniejszych zwierząt na ziemi. 

Niestety jako dziecko nie miałam najmniejszych szans na lekcje jazdy konnej. Jest to dosyć droga przyjemność, lat temu 30 było chyba jeszcze gorzej. Moich rodziców nie było stać na takie hobby. Jednak lata mijały, zaczęłam pracować, zarabiać, potem małżeństwo, dziecko itp. Przez długi czas próbowaliśmy zachęcić syna do jakiegokolwiek sportu. Najpierw basen i pływanie. Było ok, ale się znudziło. Potem piłka nożna – jeszcze gorzej. Kolejny był rower, narty, łyżwy i nie wiem co jeszcze. Wszystko na chwilę i za karę. Pewnego majowego popołudnia wybraliśmy się do sztumskich lasów na spacerek. Mąż jakoś zahaczył o Stajnię Iskra. Pojechaliśmy pooglądać koniki. Wtedy pierwszy raz zapisaliśmy się z Kamilem na lekcje jazdy konnej. 

Myślałam, że w tym wieku już się nie da nauczyć jeździć konno. Zaczęłam jak miałam 37 lat, ale moje zawzięcie i upór mi pomogły. Nie raz miałam chwile, że nie dam rady, że jestem za stara i to jest dla młodych. No ale jakoś poszło i jest coraz lepiej. Myślę, że zawdzięczam to również instruktorom z Iskry, którzy tak układają zajęcia, że ciągle mnie nakręcają i uczą czegoś nowego. Zakochałam się w koniach, tej okolicy i ludziach, których tam poznałam. Nigdy nie myślałam, że konie pochłoną mnie bez reszty. Teraz nie ma dnia żebym choć nie myślała o konikach. Tylko odliczam dni do kolejnych zajęć. W pracy, w wolnej chwili tylko gadam o koniach, czytam o koniach i myślę o koniach. Tym bardziej, że w Waszej Iskrze cięgle coś się dzieje, co chwile jakieś imprezki, przygody. Kamil też to lubi, ale ja to po prostu kocham . 

Od poł roku udało mi się nakręcić też męża, któremu ten sport też się podoba. Teraz już cała rodzinka jeździ i miło spędza czas w siodle. Jak tylko wyjeżdżamy gdzieś na urlop lub na parę, dni pierwszą rzeczą, którą robię to szukam, czy w okolicy są konie - jak tak to jedziemy, jak nie to szukam innego miejsca. Pozdrawiam Grażyna Wniosek jest jeden, nie ma przeszkód do uprawiania jeździectwa. Wystarczy przyjść i spróbować, połknąć bakcyla! 

Reklama

Rekreacja czy sport? A może to i to? komentarze opinie

  • Malwina 2016-11-12 19:52:32

    Masz rację - nie ma żadnych przeszkód do uprawiania jeździectwa. W stajni znajduje się osoby w każdym wieku, a na zawodach mierzą się ze sobą kobiety z mężczyznami, 20 latkowie z 70 latkami. Myślę, że w pewnym stopniu właśnie to sprawia, że jeździectwo jest niesamowitym sportem - jednym w swoim rodzaju.

    Nawiązując do pytania zawartego w tytule - uważam, że nie jest to ważne. Ważne jest tylko to, żeby kochać to, co się robi:)
    Pozdrawiam,
    M.

  • Marcin 2016-02-16 15:57:17

    fajne

  • Julia Brown 2016-01-25 14:09:50

    Zarówno sport jak i rekreacja. Dla mnie osobiście hobby czyli rekreacja ale czasami jak się galopuje to wtedy sport ;)

  • Adela 2016-01-02 18:50:48

    fajne :-D

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Oferta treningowa

Właścicieli młodych koni serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą treningową. Przeprowadzamy zajazdkę metodami naturalnymi Natural..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"