:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Rozgrzewka i ćwiczenia równowagi, czyli to o czym zapominamy.

Felietony blogerów, Rozgrzewka ćwiczenia równowagi czyli zapominamy - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 2
  • Fotka nr 1 z 2
Bartek - blog 08/08/2013 13:26

W dzisiejszych czasach nie wiele szkółek, w których trenujemy, nie wiele trenerów, a tym bardziej znikoma ilość jeźdźców posiadających własne rumaki pamięta o rozgrzewce siebie oraz ćwiczeniach równowagi. Z tego co widzę, 9 latki po 10 jazdach skaczą i galopują, chociaż ledwo trzymają się na koniach. Osobiście przez CALUTKI pierwszy rok jeździłem w stępie, w zastępie z elementami kłusa i ćwiczyłem własną równowagę. Kiedy zaczynałem nigdy nie jeździłem na lonży. Uważam, że dużo mnie to nauczyło. Przechodziłem nowych rzeczy dopiero kiedy perfekcyjnie opanowałem jedną.. Co do lonży, moim zdaniem jest bardzo potrzebna, żeby doszkolić jeszcze jakąś rzecz np. w galopie kiedy nie możemy w pełni kontrolować konia. Wracając do ćwiczeń równowagi. 


Może uważacie to za głupie i bez sensowne, ale 4strony świata, "martwy Indianin", sięganie ucha konia, ogona, własnych stóp, obejmowanie szyi konia i wiele innych są potrzebne. Wymienione ćwiczenia na prawdę pomagają w przyszłości, więc dlaczego ich nie robimy? Może boimy się bez wodzy zostawić własnego konia? Może to oznacza, że nie powinniśmy go jeszcze mieć, bo nasze umiejętności mu nie dorównują? A może wstydzimy się przed innymi? A może nie mamy czasu? To ostatnie.. jest niemożliwe ;) Dlaczego? Ponieważ wystarczy przeznaczyć na takie ćwiczenia rozstępowanie konia.. ;) A jakie jest wasze zdanie na temat takich ćwiczeń? Piszcie w komentarzach :)

Reklama

Rozgrzewka i ćwiczenia równowagi, czyli to o czym zapominamy. komentarze opinie

  • Eliza Rumowska 2014-02-10 11:14:24

    parafrazując powyższy komentarz - dodam - mysle, ze niektórym zwłszcza nie-dzieciakom rozgrzewka na koniu jest bardzo potrzebna i to bez znaczenia na ile dobrze trzymasz się w siodle. Z wiekiem nabywamy doświadczenia, ale organizm starzeje się nie pytając nas o zdanie - stąd znaczenie rozgrzewki, gdy się ma już te 40 wiosenek za sobą - jest nie do przecenienia... Brawo Bartku - temat jak i tekst bardzo dobre i potrzebne, a czepianie się długotrwałej jazdy w stępie jest zwykłą upierdliwością...

  • Etrahowa Wiedźma 2014-01-10 20:30:19

    Cóż, myślę, że niektórym, zwłaszcza dzieciakom, które nie jeżdżą zbyt długo taka rozgrzewka na koniu jest jak najbardziej przydatna. Zawsze jak lonżuje dzieciaki, to każe im robić te ćwiczenie (oprócz "martwego Indianina" bo by się posrały ze strachu). Jednak myślę, że osobą, które mają już wyćwiczoną równowagę, takie ćwiczenia nie za bardzo w czymkolwiek pomogą. Lepiej rozgrzać mięśnie przed jazdą, niż na czterolatku, który boi się własnego cienia.
    Myślę, że artykuł jest całkiem przydatny :)

  • Redakcja galopuje.pl 2013-12-04 23:51:48

    to niby tylko matrix,on napisał że w dzonkowie trenuje ,to mekka pięcioboju nowoczesnego ,konie chodzą 120 z palcem w d.....!tam bydłozganiaczy brak!

  • Eliza 2013-09-11 12:20:52

    Jazda przez rok w stępie i kłusowanie w zastępie? Czego to uczy, bo ja mam wrażenie, że jednak niczego. Jazda na lonży na początku pomaga skupić się na równowadze a nie na nieumiejętnym szarpaniu wodzami i jest to dla konia dużo przyjemniejsze. Zmieniać kierunek, galopować i trzymać równowagę trzeba się jednak jakoś nauczyć. W stępie i kłusie w zastępie się nie da tego zrobić dobrze. Jak ja się zaczynałam uczyć to w ogóle był zakaz jazdy w zastępie - każdy miał sam kierować i decydować dokąd jedzie, a nie za tyłkiem innego konia. Poza tym jak konie chodzą cały czas w zastępie, to je potem ciężko odkleić od siebie.
    Co do ćwiczeń - a czyszczenie kopyt, szczotkowanie, siodłanie to nie jest rozgrzewka? Też się trzeba poschylać, powyciągać ręce. To też jest forma aktywności fizycznej. Uważam, że ćwiczenia na koniu są super i pomagają początkującym się oswoić, ale nie uważam, że są niezbędne przed każdą jazdą. W trakcie jazdy też się człowiek rozluźnia, rozciąga itd. Co do ograniczania przez to kontuzji - wszystkie kontuzje jakie mi się kiedykolwiek zdarzyły wynikały z upadków lub zderzenia się z czymś kolanem. Od samej jazdy doznałam co najwyżej zakwasów gdy trening był naprawdę ostry, a trenuję rzekomo tak bardzo niebezpieczne WKKW. Często się przed lub po jeździe przytulam z siodła do mojego konia, nie boję się mu puścić wodzy, ale nie siadłabym na nim tyłem, bo jest zwierzęciem dość energicznym, pobudliwym i więcej by to mogło nam obojgu narobić szkody gdyby się przestraszył niż pożytku Poza tym koń to jest koń, ma silny instynkt ucieczki i nie każdy z entuzjazmem powita klaskanie mu nogami nad głową. Większości koni rekreacyjnych, które są mocno przytępione na bodźce to nie przeszkadza, ale jak wymagam od konia żeby reagował na najlżejsze dotknięcie i potem szturchnę go gdzieś niechcący nie tak nogą w trakcie siadania na nim tyłem to nie ma się co dziwić, że zareaguje na to ruchem naprzód. Przecież tego był uczony. Trochę wypadków widziałam i się zastanowię zawsze poważnie zanim jakiegokolwiek konia obdarzę takim zaufaniem. Poza tym obracanie się na koniu w siodle bądźmy szczerzy jakoś specjalnie nie rozciąga ani nie rozgrzewa. Jak chcę się porozciągać to wsiadam na oklep.

  • Rose Flower 2013-08-20 22:05:34

    Tak jak wszyscy tutaj uważam, że rozgrzewka jest istotną częścią każdego sportu. Nie mam też nic przeciwko wymienionym przez autora tekstu ćwiczeniom. Jednak przyczyny niechęci do wykonywania ich w samotności przez jeźdźców nie należy szukać jedynie w bufoństwie, czy braku zaufania do konia. Wymagają one często nienaturalnych wygibasów, a młynek nawet siedzenia tyłem, co w rezultacie uniemożliwia panowanie nad koniem, a jak wiadomo podczas jazdy cały czas trzeba być przygotowanym na niespodziewane zachowanie konia. Zaufanie zaufaniem, owszem, bardzo ważne w relacjach ze zwierzęciem, ale pamiętajmy, że koń jest stworzeniem płochliwym, a w przypadku pozycji uniemożliwiającej jakąkolwiek reakcję obronną taka sytuacja może się bardzo źle skończyć. Dlatego do listy: "Dlaczego tego nie robimy?" dodaję ROZSĄDEK.
    Nie do końca zgadzam się też z autorem w kwestii jazdy na lonży. Również sądzę, że przydaje się w późniejszych etapach nauki, ale powinna być nieodzowna wśród początkujących! Wbrew pozorom to nie tylko wymysł chciwych pieniędzy stadnin. Została stworzona z myślą zarówno o jeźdźcach, jak i koniach. Dla rozpoczynającego swoją przygodę z końmi stanowi duże ułatwienie i daje możliwość skupienia się na innych elementach niż sterowanie koniem. Z kolei koń nie cierpi szarpany za pysk przez nieumiejętną rękę podczas nieprawidłowego jeszcze skręcania, czy łapania równowagi na wodzach. Nie ma też żadnych przeciwwskazań, aby zatrzymać się na lonży na dłużej lub po zejściu z niej poczekać z galopem nadal pracując nad stępem i kłusem. Jedyną przeszkodą mogą być warunki finansowe, bowiem półgodzinna jazda na lonży jest z reguły droższa niż godzina w zastępie. Uważam jednak, że nie można korzystać z przyjemności jazdy kosztem wierzchowca, bo przecież to on najwięcej przy tym traci.

  • Sara Ewkowska 2013-08-16 23:24:48

    ja też na początku byłam katowana takimi ćwiczeniami a teraz za nimi tęsknie. nie wiem czy bym zrobiła młynek na koniu... chyba pod groźbą śmierci albo ja koniu typu "kanapa". one pomagają swobodnie sie czuć. są fajne!! a co to tego roku jeżdżenia w stępie. tym sie właśnie różnimy od jeździectwa niemieckiego. tam na lonży, stępie, kłusie spędza sie dobrych parę miesięcy a u nas? po 3 miesiącach heja do lasu galopem skakać przewrócone drzewa ;/

  • patrycja owsięga 2013-08-15 13:11:02

    Bardzo dobry artykół. Zgadzam się z nim w pełni.;]

  • Karolina Żakowska 2013-08-13 21:05:18

    Na rozgrzewkę bardzo polecam ćwiczenia z książki "Harmonia jeźdźca i konia" ćwiczenia są teoretycznie na poprawienie dosiadu ale robienie tych ćwiczeni podczas rozstępowania konia są genialną rozgrzewką ćwiczenia są niby proste ale wiele znaczą przy okazji możecie odkryć w tej książce błędy których wcześniej nie widzieliście.

  • Kasia Basa 2013-08-13 12:50:31

    Przepraszam jeśli uraziłam autora tego tekstu. Trochę mnie poniosło :( Zdania jednak nie zmieniłam i uważam za CO NAJMNIEJ dziwną jazdę przez cały rok w stępie

  • Anna Wiktorowicz 2013-08-12 18:47:10

    No tak, wielu jeźdźców twierdzi że nie ma potrzeby robić rozgrzewki na koniu, bo po co... A taka rozgrzewka daje same korzyści. Pogłębia się zaufanie do konia, sprawność oraz równowagę jeźdźca i faktycznie minimalizuje się ryzyko kontuzji. Są wspaniałe ćwiczenia pomagające zwalczać rozmaite błędy w dosiadzie i wykonuje się je na koniu, a nie na krześle. Wiele szkółek wręcz wymaga na początku kazdej jazdy wykonywania pewnych ćwiczeń na rozciąganie i rozluźnienie. To pomaga oswoić się z koniem, owszem, ale te wszystkie ćwiczenia nie są przeznaczone tylko i wyłącznie dla zółtodziobów! Przydałyby się i niektórym "zaawansowanym", którzy twierdzą że absolutnie nie potrzebują żadnych ćwiczeń. Jak przyjdzie im zrobić młynek na koniu, przejechać sie tyłem w siodle lub zrobić nogami nożyce nad głową konia, to nagle problem. Widziałam wielu jeźdźców ze sporym stażem w siodle, którym trudności sprawiają już owe nożyce a młynek wgl napawa ich lękiem. Żaden kłus, galop czy skoki nie nauczą cię tych ćwiczeń i nie są sposobem na ich ominięcie. One mają nam pomóc i nie gryzą. Ja choć jeżdżę samodzielnie na prywatnych koniach robię takie ćwiczonka i Wam też polecam. I nie obrażajcie autora, bo wszędzie uczą inaczej i nic nam do tego. Jak ktos wyznaje zasadę, żeby wszystko po kolei, to ok. Może wydaje sie to ciut długo, ale skoro jazdy uczymy się całe życie, to czymże jest rok wobec ogromu lat naszego życia? Czasem lepiej jak uczą faktycznie stopniując poziom trudnosci niż na ura bura i już po miesiacu skoki ponad metr. W jeździectwie nie ma drogi na skróty. Pozdrawiam i przepraszam że się tak rozpisałam

  • Redakcja galopuje.pl 2013-08-12 14:00:19

    No proszę Cię... przesadzasz. Już nie lepiej zrobić "normalnej" rozgrzewki, na "sucho", tylko musi być koniecznie na koniu? Nie wszystkie wierzchowce przyzwyczajone są do tego, że ktoś przez kilka minut wymachuje nogami nad ich łbem XD. W dodatku takie ćwiczenia są przydatne dla początkujących, pomagają się rozluźnić, pewniej poczuć w siodle, jeśli zaś ktoś jest w dobrej kondycji, to ową rozgrzewkę uważam za całkowicie zbędną. Owszem, rozciąganie i rozgrzewanie mięśni może się przydać, bo w ewentualności minimalizuje ryzyku kontuzji ( upadek z konia ), no ale nie przesadzajmy :)

  • Ula s 2013-08-12 12:03:08

    Kasia użytkownik wcale nie wyszedł na idiotę. Od tego są strony internetowe żeby dyskutować, a wyzywanie innych użytkowników nie jest tu mile widziane. Jeżeli Bartek uważa że mu to pomogło to ok. Fakt rozgrzewka jest olewana, i mało kto ją niestety robi, ja także rzadko ją robię i wiem że to mój błąd.

  • Kasia Basa 2013-08-12 10:33:09

    Według mnie przesadziłeś. Cały rok w stępie, czasami trochę kłusa!? To chore! Chciałeś wyjść na kogoś kto jest dokładny i sumienny, ale wyszłeś na idiotę... Nie jestem zwolenniczką wczesnych galopów i skoków, ale umówmy się, że rok przejechany TYLKO w stępie to trochę za dużo :/

  • Magdalena Lisowska 2013-08-12 10:24:04

    Ja myślę, że taki ćwiczenia pomagają mieć lepszą równowagę, no i zwiększają zaufanie do konia :) Jestem jak najbardziej na tak :D Świetny artykuł !

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Magnetoterapia dla koni -

Zapraszam do skorzystania z szerokiej oferty magnetoterapii dla koni! Zabiegi skracają czas powrotu do zdrowia po kontuzjach, wspierają w treningu,..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"