Skakanie linii i szeregów Chcąc przećwiczyć fragmenty parkuru, należy zacząć od skakania przeszkód na pasujących odległościach na liniach prostych, na cztery lub pięć foulee. Już w tym stadium pracy ze zrozumiałych względów oswajamy konie z różnymi podbudowami przeszkód. Mogą być nimi również murki, albo imitujące rów z wodą maty, na które należy najeżdżać spokojnie.
Po oswojeniu się z szeregami gimnastycznymi i liniami przeszkód kombinacje najczęściej stanowią dla młodych konie mniejszy problem, niż to sądzi wielu jeźdźców. Na początek warto polecić szereg stacjonata - okser w odstępie od 7 do 7,5 m, na wypadek, gdyby nasz młody koń miałby się jednak zawahać.
Wyjeżdżanie dystansu po łuku jest już nieco trudniejsze. Podstawowym warunkiem jest to , by koń umiał galopować po łukach z ustawieniem na zewnętrznych pomocach. Często można zobaczyć konie wciągane w zakręt wewnętrzną wodzą i wypadające zewnętrzną łopatką, co jest zazwyczaj przyczyną nieudanego skoku. Znakomitą pomocą przygotowującą, względnie poprawiającą prowadzenie konia, jest skakanie koziołków na kole.
Kiedy jeźdźcowi udaje się pewnie i płynnie galopować w obu kierunkach po kole, skacząc przez koziołek ustawiony na zamkniętej stronie koła dostawić drugi. To ćwiczenie można utrudnić, przechodząc na środkowe koło, z koziołkami ustawionymi na linii środkowej.
ciekawy wpis :P ładne zdjecie 5 ! xd