Podczas zawodów w Weronie jednym z uczestników konkursu o punkty Świata był nr 1 rankingu FEI Eric Lamaze na wspaniałym ogierze Hickstead , na którym wywalczył tytuł Mistrza Olimpijskiego w Hongkongu. Po zakończeniu przejazdu ( z jedną zrzutką) Kanadyjczyk zmierzał stępem do wyjazdu z placu konkursowego , gdy nagle koniu ugięły mu sie nogi i się przewrócił . Po chwili już nie żył... Konkurs przerwano. Na plac weszli wszyscy uczestnicy zawodów , by z widzami minuta ciszy uczcić pamięć wspaniałego konia. Wyrażono wyrazy współczucia dla zawodnika , właścicieli konia i wszystkich którzy byli z nim związani . W toku autopsji stwierdzono ,że przyczna śmierci było pęknięcie aorty. Wyhodowany w Holandii Hickstead 1996 (Hamlet- Jomara po Ekstein) KWPN, w lini męskiej wnuk Nimmerdora , był konie średniego kalibru, bardzo dynamicznym i szybkim. Do największych sukcesów trzeba zaliczyć dwukrotne wygranie Grand Prix na najwyższych dotowanych CSIO na świecie - Calgary , zwycięstwo w GP Akwizgranu 2011, 2 miejsce w finale Pucharu Świata w Lipsku 2011 , Brązowy medal mistrzostw świata w Lexington 2010 no i oczywiścię dwa medale w Hongkongu : najpierw srebrny zespołowo z ekipą Kanady , a potem indywidualnie złoto ( po raz pierwszy w historii kanadyjskiego jeździectwa) . Był wielką nadzieją Kanady i Lamaze"a na Igrzyskach Olimpijskich i Londynie . Był...
Czytając wiele wypowiedzi na forum widziałam że wdała sie dyskusja na temat przerwania zawodów. Jedni byli za przerwaniem a drudzy za kontynuowaniem zawodów. Osobiście uważam ,że przerwano zawody , ponieważ by to tak znany koń. A z resztą zawodnicy nie chcieli już startować i postanowili pożegnać dzielnego rumaka z szacunkiem więc napewno nie był on dla nich to tylko duży kawałek mięsa a uważali oni że zasłużył sobie aby go godnie pożegnać.Więc uważam że ta dyskusja o przerwaniu zawodów nie jest przy tym temacie konieczna. Osobiście sądzę , że sama już bym nie startowała i zgodziłabym się na przerwanie zawodów. Przecież dla właściciela jest to coś strasznego a zawodnicy powinni się z nim pojednać w tej zaistniałej sytuacji i mu współczuć a nie dalej rywalizować ze sobą. Przecież tez pewnie byśmy chcieli aby zawodnicy pożegnali z nami naszego ukochanego rumaka gdyby coś takiego miało miejsce. Uważam że zrobiono dobrze że przerwano te zawody.. przecież to chyba oczywiste że należało go pożegnać (oczywiście dla tych dla których nie liczy sie tylko kasa a przyjaźń ze zwierzęciem, wzajemne współczucie, miłość do koni )
Ps. czasami był złośliwy, lubił zarzucić zadem ale co z tego. Należy go zapamiętać jako wspaniałego konia mającego wielkie serce do skoków ! Pozdrawiam.
Komentarze