Reklama

Smutny temat - kiedy koń odejdzie

23/10/2011 17:18
Niestety każdy z nas kiedyś umrze. Nasze ukochane konie też. Może teraz sobie tego nie wyobrażamy, ale jeśli jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi powinniśmy pomyśleć co zrobić, kiedy nasz koń odejdzie…

Koń padł, lub został uśpiony… I co teraz zrobić? Co z jego ciałem?
Wiele osób chciałoby mieć konia pochowanego blisko miejsca zamieszkania, blisko stajni np. na padoku. Niestety jest to niezgodne z prawem.
Chodzi głównie o zachowanie zasad sanitarnych. Jak wiadomo koń jest dużym zwierzęciem. Jego rozkładające się zwłoki mogą znacznie zanieczyścić środowisko, a przede wszystkim zakazić wodę.
Wydawało by się, że polskie prawo jest dość brutalne w takich sprawach. Jednak chodzi tu o dobro wspólne. Ponadto grożą wysokie kary za pochowanie, lub po prostu porzucenie zwłok zwierzęcia.
Istnieje kilka opcji postępowania z ciałem konia.
Najpopularniejsza opcja, to zadzwonienie do firmy zajmującej się utylizacją zwierząt. Gmina powinna mieć kontrakt z taką firmą. Rolnik płaci mniej za utylizację konia, niż normalny właściciel. Właściciel za utylizację musi zapłacić ok.700zł.
Firma powinna przyjechać 24 godziny po zawiadomieniu jej. Zwłoki zwierzęcia zostaną wywiezione do zakładu utylizacji i przetworzone na karmy dla zwierząt np. psów i kotów. Niestety taka jest brutalna prawda…
Jednak zwłoki konia mogą być skremowane. W niektórych przypadkach, ale bardzo rzadkich można odzyskać prochy konia.
Ważne jest, aby paszport konia dostarczyć do OZHK w ciągu 7 dni od padnięcia konia. Wielu z nas pewnie chciałoby sobie zostawić go na pamiątkę, ale niestety takie jest prawo.

Zastanawiające jest to, że przy dużych stadninach znajdują się groby koni, które miały wybitne osiągnięcia. Miejsca takie są np. w SK Moszna i w SK Janów Podlaski. Jednak konie zostały tam pochowane przed modernizacją prawną, czyli legalnie. Teraz niestety nie mamy takiej możliwości.
Są jeszcze cmentarze dla zwierząt. Chowa się tam głównie małe zwierzęta np. koty, psy, chomiki.
Niektóre cmentarze „oferują” pochówek koni. Jednak jest ich bardzo mało a jeśli już taki znajdziemy, to przeważnie chowa się tam konia skremowanego.

Miejmy nadzieję, że nasi podopieczni będą z nami jak najdłużej. Życzę wszystkim powodzenia i jak najwięcej lat spędzonych z przyjacielem.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    olik141 2011-12-30 18:22:41

    :"( szkoda że konie i niektórzy ludzie nie żyją wiecznieja nie chciałabym aby żaden koń odchoził (zławcza nie powinien odchodzić taki który ma dobrego właściciela) no ale niestety takie jest życie: smutne a za razem radosne, jawne i też tajemnicze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaja 9 2011-10-26 16:42:53

    smutne :"(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama