Fragment z 18 Heartland "Zacząć od nowa"; "(...)Jechała konno przez las.Miała wrażenie,że goni kogoś znajomego,popędzała więc konia po krętej ścieżce.(...)Ciszę lasu przerywały jedynie skrzypienie siodła i trzask łamanych gałązek pod kopytami konia.(...).Telefon odebrała Barbara. -Amy!-zawołała.-Jak miło cię słyszeć!(...) -Dzień dobry-zaczęła Amy.-Wczoraj na zawodach spodkałam Mefista i natychmiast przyszła mi do głowy stadnina Ten Beeches.(...). (...). -(...)Mefisto przypomniał mi wszystkie wspaniałe chwile,jakie przeżyłam w Ocanumba-i to czego nauczyłam się od Hutena.Zastałam go może?(...). (...). -Pani Barbaro? -Przykro mi,kochanie-rozległ się przytłumiony głos.-Obawiam się,że nie możesz rozmawiać z Hutenem.On...nie ma go już z nami. -Jak to nie ma?-Amy przełknęła ciężko ślinę.-To znaczy... (...) -Huten zmarł pięć dni temu."
Komentarze