Żyjąc w stepie, koniu bardzo ciężko było się schować, gdyż nie było tam żadnych kryjówek. Dlatego w ciągu tysięcy lat jego budowa ciała stale przekształcała się, aż do pierwotnej budowy, która pozwoliła mu stać się znakomitym biegaczem. Ucieczka była dla niego jedyną formą ocalenia.
W dzisiejszych czasach, w stosunku do koni hodowlanych, żyje bardzo mało gatunków dzikich koni. Na wsiach, pod miastami zwykle spotyka się konie w stajniach. Konie zostały stworzone przez naturę do życia na wolności oraz na niezmierzonych przestrzeniach. Jak więc znoszą życie w stajni? Czasami nawet są one w boksie całe dnie i raz na kilka tygodni mogą wyjść na pastwisko. Trzymanie konia stale w stajni to męczenie go. Nawet jeśli stworzymy najpiękniejszą stajnię pod słońcem, to koń i tak będzie korzystał z niej tylko wtedy, gdy będą mu bardzo dokuczały muchy lub upał. Nawet jeśli było by bardzo zimno, koń wolał by pozostać na pastwisku niż w stajni. Zawsze, jeśli tylko ma możliwość wyboru, woli zostać na zielonej trawce. Taką możliwość wyboru mają konie, które mieszkają w stajniach otwartych. Ale to już inna historia.
Oczywiście nie można powiedzieć, że koń trzymany w stajni jest nieszczęśliwy. Dostaje jedzenie i ma stały dostęp do wody. Lecz nie należy zapominać, iż to co z naszego punktu widzenia jest dobre, nie koniecznie jest lepsze dla konia. Musi on przynajmniej kilka godzin spędzić na świeżym powietrzu, aby się wybiegać i dać upust nagromadzonej energii, którą nakumulował w boksie.
Dla koni wolność oznacza także, że koń nie musi być stale poszłuszny nakazom i rozkazom. Posłuszeństwo wymaga skupienia uwagi i umiejętności przywołania z pamięci tego, czego się nauczył. Dlatego koń bezwzględnie potrzebuje odprężającego ruchu na świeżym powietrzu, wybiegania się na łące z innymi końmi. Takiej swobody nie zastąpi mu przejażdżka w teren.
Właściciele koni często boją się pozwolić im utworzyć samodzielne stado w zagrodzie. Jednakże niebezpieczeństwo poranienia się koni istnieje tylko wówczas, kiedy wybieg jest za mały. Warto pamiętać, że walki o hierarchię w stadzie są normalnością.
Komentarze