Konie na stanowiskach, które nie są zamykane, przeważnie są trzymane na uwięzi. Jest to możliwe tylko, jeżeli koń codziennie pracuje albo przynajmniej wychodzi. A nawet przy spełnieniu tego warunku nie wszystkie konie, ze względu na rasę czy charakter, dobrze znoszą około 20 godzin niemal zupełnego bezruchu. Koń w stanowisku może się położyć, ale nie może się odwrócić. W stanowiskach nie powinno się trzymać koni nadpobudliwych, źle znoszących uwiązanie, oraz klaczy przed oźrebieniem i ze źrebakiem. Obecnie coraz rzadziej trzyma się konie w stanowiskach.
Urządzenie stanowiska - tradycyjnie przyjęte wymiary stanowiska to 2,80 m długości i 1,50 m szerokości. Strop powinien znajdować się na wysokości co najmniej 2,80 m od podłogi. Koń stoi przodem do ściany, a zadem do korytarza, szerokiego przynajmniej na 2,50 m, żeby zwierzęta mogły wychodzić tyłem, a także by dało się przejechać wózkiem na obornik. Jeżeli wymiary stajni na to pozwalają, stanowiska są rozmieszczone w dwóch rzędach, na dłuższych bokach budynku, po obu stronach korytarza. Każde stanowisko jest oddzielone od sąsiedniego albo ścianką, albo ruchomym przedzielnikiem. Taki przedzielnik jest najczęściej zamocowany zawiasami do ściany od strony głowy konie, a od strony zadu podwieszony na łańcuchach. Łańcuchy są zaopatrzone w karabińczyki, umożliwiające ich łatwe odpięcie, w razie gdyby zaszła konieczność szybkiego zdjęcia przegrody. Dolna krawędź przedzielnika znajduje się na wysokości 30 cm od podłoża, a górna na wysokości 1,10 m. Ponieważ jest on ruchomy, zapewnia koniowi nieco większą swobodę ruchów niż stała ściana. Poza tym taka ruchoma przegroda ułatwia wymianę ściółki. Na ścianie przy głowie konia przytwierdzone są żłób, poidło i drabinka. W tradycyjnie urządzonych stajniach żłób ma formę kamiennego lub betonowego koryta biegnącego przez całą długość ściany, na wysokości jednego metra, szerokiego na 40 cm i głębokiego na 20 cm. Poidło jest najczęściej automatyczne. Jeżeli zamiast niego wstawia się wiadro, trzeba regularnie sprawdzać, czy koń go nie przewrócił. W każdym razie poidło lub wiadro powinno się znajdować z jednej strony głowy, a siano z drugiej, tak by resztki nie zanieczyszczały wody. Klasyczne drabinki składają się z pochyłych sztachetek, oddalonych od siebie na tyle, żeby koń mógł swobodnie dosięgnąć siana pyskiem. Niektórzy twierdzą, że drabinki, umieszczone na wysokości między 1,50 m a 1,70 m nad podłogą, wyrabiają w koniach zły nawyk wyginania szyi. Jednak to samo można powiedzieć o jabłoniach, tak chętnie obgryzanych przez konie na pastwisku. Nie wydaje się więc, aby istniała jakaś zależność między tym ruchem a sposobem trzymania szyi w czasie pracy. Jeżeli jednak kogoś dręczą wątpliwości, może podawać siano w siatce zamocowanej z boku, na wysokości żłobu.
Komentarze