Reklama

Stosowanie kar wobec konia

Stosowanie kar wobec konia

Konie NIE reagują dobrze na kary. Nawet jeśli następują z minimalnym opuźnieniem koń już nie wie o co chodzi. W jeździectwie nie ma kar. Są tylko nagrody. Koń chętniej powiecmy będzie skakał przez przeszkodę, jeśli będzie wiedział że za dobry skok otrzyma smakołyk, niż jeśli będzie pewny że za jakiś błąd dostanie z bata w zad! Według konia kara to akt agresji, rodzaj napaści. Oczywiście jeśli ciekwski koń zechce nas ugryźć i "przypadkiem" nadzieje się na nasz łokieć- może przynieść to przynieść efekt: koń przestanie gryźć. Ale w takiej sytuacji on sam robi sobie dyskomfort. Gdy to my powodujemy u konia dyskomfort (np. ból) zacznie się on nas bać. Jeśli koń się boi może zrobić trzy rzeczy:
-zastygnąć w bezruchu
-uciec
-bronić się
Jeśłi koń postanowi się bronić to możemy wyjść z sytuacji nieźle poturbowani.
A więc jak używać bata, aby koń nie brał tego za akt przemocy?
To proste: bat ma być pomocą dla łydki(tak jak ostrogi) więc, używamy go bezpośrednio za łydką. Wtedy koń odczuje to jako mocniejszą łydkę. Łatwiej się do tego przyzwyczaić jeżdżąc z batem ujeżdżeniowym,
Jeśli próbujemy z koniem technikę join-up to karą jest bieganie w koło, a służy to temu żeby koń wybrał czy woli biegać czy stać koło nas. Jednak bieganie a bat to co innego.
Jeśli jeździmy z batem i czasem w zamyśłeniu zamiast zacząć łydką przyłożymy koniowi bata, to lepiej go odstawić na jakiś czas.
Na zdjęciu oczywiście nagroda;p
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama