Strach i zabawa to skrajne emocje konia, które dla niewprawnego oka mogą wyglądać podobnie. Koń, który wchodzi na człowieka może robić to ze strachu przed czymś albo z braku szacunku do nas i wejścia w stan zabawy z nami. Podobnie, koń który nie daje się złapać. Może się nas bać i czuć się niekomfortowo w naszym towarzystwie lub bawić się z nami w uciekanie i nie pozwolenie złapania się.
Niestety brak kontroli nad obiema tymi emocjami może być dla nas niebezpieczny. Koń, który nadmiernie się płoszy, wpada w amok ucieczki i przestaje nas zauważać. Przerażone zwierzę myśli tylko o tym, żeby przeżyć. Z drugiej strony, konie, które nie boją się zbyt wielu rzeczy czasem potrafią się bawić ze swoimi opiekunami. Konie lubią się bawić. Świadczy to o ich dobrym samopoczuciu i kondycji, jednak kiedy zabawa zaczyna wymykać się spod kontroli, to przestaje być zabawnie. Konie z racji swoich gabarytów i używają do zabawy innej siły i posiadają znacznie większy zasięg kończyn. Obawiam się, że brak kontroli nad zabawą z koniem może skończyć się tragicznie, a przynajmniej nieprzyjemnie.
Niestety wiele osób nie zwraca uwagi na zachowania i emocje koni podczas obcowania z nimi. Warto pamiętać, że każdy koń jest trochę inny i zasługuje na indywidualne podejście. Konie, które są bardziej płochliwe potrzebują więcej spokoju, przewidywalności, spokojniejszych ruchów. Konie płochliwe powinny być w stanie przewidywać nasze ruchy i nie czuć się zagrożonymi w naszej obecności. Z drugiej strony, konie które mają większą zdolność do relaksowania się, będą częściej szukać zabawy z ludźmi. Jacy my powinniśmy być w stosunku do takich koni? Przede wszystkim zdecydowani, bardziej odważni, pewni siebie, ale nigdy agresywni. Taki koń powinien wiedzieć, że nie jesteśmy agresywni i źli, ale z drugiej strony umiemy powiedzieć zdecydowanie „stop”.
Jak rozpoznać czy koń się z nami bawi, czy wywołujemy u niego strach? Musimy bacznie obserwować ich reakcję. Koń, który będzie prezentował bardziej nerwowe reakcje, trzymał wyżej głowę i szybciej ruszał uszami będzie prezentował postawę strachliwą. Koń w fazie zabawy będzie trzymał głowę niżej i będzie podchodził bliżej. Jego uszy i oczy będą spokojniej obserwować otoczenie.
Pracując z końmi powinniśmy pamiętać o pewnym braku logiki: wszystkie konie są takie same, niektóre są podobne, ale każdy jest inny!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zasady są dwie. Każdy koń jest inny. Każdy koń jest taki sam. To w zupełności wystarcza :)
"Pracując z końmi powinniśmy pamiętać o pewnym braku logiki: wszystkie konie są takie same, niektóre są podobne, ale każdy jest inny!"No coś Ty! - Jaki brak logiki? To absolutni logiczne...pomysł...bardzo podobnie jest "u człowieków" choć analogia między koniem a człowiekiem bywa zgubna. Konie w porównaniu z ludźmi są bardziej przewidywalne i poukładane.
Zasady są dwie. Każdy koń jest inny. Każdy koń jest taki sam. To w zupełności wystarcza :)
"Pracując z końmi powinniśmy pamiętać o pewnym braku logiki: wszystkie konie są takie same, niektóre są podobne, ale każdy jest inny!"No coś Ty! - Jaki brak logiki? To absolutni logiczne...pomysł...bardzo podobnie jest "u człowieków" choć analogia między koniem a człowiekiem bywa zgubna. Konie w porównaniu z ludźmi są bardziej przewidywalne i poukładane.