Nim przystąpimy do pierwszych małych skoków pod jeźdźcem, młody koń powinien mieć już za sobą doświadczenia w skokach dzięki lonżowaniu i pracy pod jeźdźcem na koziołkach, a zwłaszcza dzięki skakaniu luzem. To, czy zaczniemy skakać Male przeszkody po jednym, dwóch, czy trzech miesiącach pracy po siodłem, zależy od naszego konia i planów osoby szkolącej. W pierwszym roku szkolenia nauka skoków musi przebiegać indywidualnie, adekwatnie do predyspozycji i współpracy konia.
Pierwsze skoki powinny się zawsze odbywać na ogrodzonym placu albo w hali, ponieważ młody koń, zwłaszcza na początku, może czasem wymknąć się z pod kontroli. Jeździec powinien mieć zawsze kask na głowie, a w ręku bat. Ostrogi, jeżeli w ogóle zachodzi taka konieczność, powinny być wyłącznie krótkie i tępe. Pierwsze skoki powinny się odbywać z zasady pod doświadczonym jeźdźcem, który w razie nieporadnego skoku nie szarpnie konia za pysk i nie przysiądzie go.
Ważne też jest prawidłowe rozprężenie i przyzwyczajenie konia do przeszkód. W tym celu należy jeździć wokół przeszkód, pozwalać koniowi je obwąchiwać i chwalić go przy tym, co buduje niezbędne zaufanie. Częstym zmianom tempa i kierunku między przeszkodami towarzyszy żucie z ręki. Galopujemy półsiadem, koń sam się niesie, a linia czoła – nosa znajduje się nieco przed pionem.
fajny wpis xd