Reklama

Szmatoholizm - jeździecka choroba cywilizacyjna

30/11/2012 21:10
Wchodzę ja dziś sobie na popularny portal społecznościowy (zwany dalej twarzoksiążką, coby nie było kryptoreklamy), ze znudzeniem przeglądam wall’a (angielskie nazewnictwo jest przecież takie fajne…). Nuda, nuda, nuda, o, coś ciekawego i nagle szlag, znana i lubiana firma produkująca sprzęt jeździecki prezentuje nową kolekcję. Z niewiadomego powodu derka na zdjęciu woła mnie przekonująco, na co budżet i rodzice wymownie zerkają karcąco. Konia nie mam, a jedyną pociechą jest to, że nie dotyczy to tylko mnie.

Zacznijmy od definicji pojęcia, którą na własne potrzeby postanowiłam sklecić:
Szmatoholizm- Postępująca jeździecka choroba cywilizacyjna objawiająca się nałogowym przeglądaniem katalogów Eskadrona i innych firm, oraz wydawaniu na sprzęt ostatnich oszczędności.

Jak tu nie ulec? Z niewiadomych powodów przecież, te podłe dranie z Eskadrona (i tak domyślilibyście się, o jakie firmy chodzi) projektują takie cudowne kolekcje. Widząc nowy katalog statystyczny jeździec (no, amazonka, panom przypisuję większy rozsądek w tych sprawach, acz to nie reguła) ślini się i ma ochotę pobiec do najbliższego sklepu jeździeckiego, tudzież komputera, bo zakupy online są szybkie i wygodne, aby wykrzyczeć zdanie znane przede wszystkim z internetowego mema ‘SHUT UP AND TAKE MY MONEY’. *



Jakaż może być przyczyna tego wyniszczającego nasze biedne zszargane kieszenie zjawiska? Oczywiście, przyznaję, że sprzęt najczęściej kupowanych firm jest arcycudowny, a zdjęcie pupila w czapraku z najnowszej kolekcji na twarzoksiążce gwarantuje ‘lajki’ liczone w dziesiątkach, jeżeli nie setkach, zazdrość tłumów, mnóstwo komentarzy, powszechne uwielbienie, respekt w stajni i talony na chleb baltonowski w pobliskiej piekarni. Sam fakt posiadania choćby padu, czy kantara upoważnia do wiecznej dumy i sławy, którą czujemy potem aż po kres wytrzymałości uwielbianego sprzętu.

Jeszcze większego prestiżu dostarcza posiadanie elementu kolekcji ‘starej’, wygasłej, dawno nieobecnej na rynku. Najzagorzalsi przedstawiciele nurtu szmatoholicznego są w stanie wręcz wyrywać sobie wystawione na aukcjach cacko i warczeć ze złości, gdy ktoś inny wygra walkę o upragnioną szmatkę.

Nie waham się nazywać tego Jeździecką Chorobą Cywilizacyjną (matko kochana, jestem CHORA!) Problem tkwi w zobowiązującej końcówce –holizm w nazwie powszechnego w naszym środowisku zjawiska, znanego szerzej jako opisywany wcześniej jako szmatoholizm. To uzależnia! Nie tylko istnieją portale dla objętych nim jeźdźców (swoją drogą bardzo przydatne te stronki, dziękuję). Z dniem dzisiejszym wychodzę z inicjatywą i zakładam AS, czyli koło Anonimowych Szmatoholików.
Kochani, łączmy się! Jeżeli posiadasz lub widziałaś/eś w Internecie co najmniej jeden czaprak, za który dałabyś/dałbyś się pokroić wstąp w nasze szeregi. Oferujemy grupę wsparcia i kółko wzajemnej adoracji, Wzdychanie i ślinienie się do kawałka materiału w szerszym gronie jest przyjemniejsze!

I pamiętajcie, niech pieniądze i najnowszy katalog Anky, lub Eskadrona będą z Wami!


Następny felieton prawdopodobnie obejmie treści z zagadnienia ‘Jak zdiagnozować u siebie szmatoholizm’.
Wyżej opublikowany tekst wyraża zdanie autora w dniu dzisiejszym, być może takie samo będzie w dniu jutrzejszym, jednakże autor zastrzega sobie prawo zmiany zdania w każdym momencie bez podania przyczyny... Publikacja ma charakter rozrywkowy i nie ma na celu nikogo ośmieszyć.

*http://www.memowisko.com/2012/05/not-sure-if-i-should-shut-up-and-take.html
Zdjęcie zapożyczone z photobloga ( photoblog.pl/justlovemex3 )
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    becia 2012-12-07 11:00:12

    cóż jak Was stać to się cieszcie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cabrera 2012-12-06 16:51:47

    Nikt nigdy chyba nie ujął tego piękniej niż szmatoholizm :) Genialny wpis!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    horsenka97 2012-12-01 18:57:36

    Co prawda to prawda.. Ja na szczęście JESZCZE nie jestem szmatoholiczką, ale ostatnio zauważyłam u siebie pewne drobne objawy tej choroby, ale staram się, staram :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama