Reklama

Szpat, tak kulawizna się zaczyna...

11/02/2010 14:16
Szpat, to mniej znana końska dolegliwość, konkretnie zmiany zwyrodnieniowe, które nieleczone mogą nawet przyczynić się do kulawizny tylnych nóg u konia. Nie wiadomo dokładnie jak i dlaczego się pojawia, stąd warto poznać jakie są największe czynniki ryzyka, jak im zapobiegać i ewentualnie leczyć.

Po pierwsze, warto zdać sobie sprawę z faktu, iż szpat nie jest wyrokiem i nawet jeśli naszego konia dopadnie ta dolegliwość nie oznacza to końca jego aktywności. Dostępne dziś środki farmakologiczne, a w bardziej trudnych przypadkach – leczenie operacyjne, daje duże szanse całkowitego wyleczenia i powrotu konia do zdrowia. Zanim jednak podamy szczegóły samego leczenia, warto poznać czynniki ryzyka.

Okazuje się, że najczęściej szpat dopada konie w średnim wieku oraz te starsze, które poddawane są szczególnie intensywnym treningom, w przypadku koni młodych zwyrodnienie pojawia się najczęściej na skutek dużego wysiłku zanim jeszcze wykształci się całkowicie szkielet.

Pierwsze objawy dają o sobie znać bardzo szybko, wszystko za sprawą wyjątkowo wrażliwych trzech części stawu skokowego – stawu śródstępowego bliższego i dalszego oraz stępowo-śródstopowego, które ruszają się, ale tylko w ograniczonym zakresie. Na skutek dużego wysiłku pojawiają się zmiany zwyrodnieniowe, a w ich efekcie – kulawizna u jednych koni większa, u innych mniejsza. Bez problemu rozpozna ją nawet mniej doświadczony hodowca, ponieważ koń charakterystycznie utyka podczas kłusu na twardym podłożu oraz po okręgu. Niekiedy wydaje się, że problem dotyczy nie kończyn, ale kręgosłupa, ponieważ ból pojawia się w okolicach lędźwi i mięśni zadu. Niech to jednak nas nie zmyli. Obraz RTG bez problemu wykryje czy chodzi o kulawiznę czy nie. Widoczny będzie chociażby okołostawowy wzrost kości, liza, skleroza czy ankiloza. Niezawodne są także znieczulenia diagnostyczne polegające na wstrzyknięciu do stawu środka znieczulającego, ponieważ zmiany na zewnątrz widać dopiero gdy stan zaawansowania szpatu jest bardzo duży. W przypadku koni młodych idealnym rozwiązaniem są leki przeciwzapalne i wyłączenie konia z treningu. Należy unikać za to stosowania sterydów, które powodują niszczenie chrząstki stawowej. Po podaniu zastrzyków należy odczekać od 2 do 7 dni, aby móc prawidłowo ocenić czy doszło do poprawy czy nie.

Zostaje nam wreszcie jeszcze inne rozwiązanie, można powiedzieć, ostateczne – leczenie operacyjne. Polega ono na przecięciu tzw. ścięgna szpatowego. Drugie, chirurgiczne rozwiązanie, to tzw. artrodeza chemiczna lub fizyczna, czyli zniszczenie chrząstki i zesztywnienie stawu. Szanse powodzenia przy tej metodzie są całkiem duże – jak pokazują dotychczasowe praktyki, szpat udaje się zlikwidować u ponad połowy leczonych tą metodą koni.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    domi22nika 2011-07-15 19:51:00

    kon na ktorym jezdze ma szpat. Ma 14 lat ale nie kuleje nie ma objawow ale weterynasz stwierdzil ze go ma i trzeba uwazac.podobno jest specjalne kucie ktore pozwoli zapobiec kuleniu i wyeliminuje chorobe, czy to prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama