Ostatnio 24 marca pojechałyśmy w teren ja na Bromie, Ania na Nestorze, Magda na Alcie i nasza instruktorka Iwona na Centurionie. Przyszłyśmy do stajni około 10 konie były na pastwisku więc miałyśmy czas żeby im pościelić boksy. Później Iwona dojechała i razem wpuściłyśmy konie do stajni. Czyściłyśmy konie które były nawet czyste. I tak jak się umówiłyśmy pojechałyśmy w teren. Magda pojechała pierwszy raz w teren a Ania pojechała pierwszy raz ze stadniny Impuls. Było super ale było jeszcze trochę śniegu a pod śniegiem mógł być lód dlatego musiałyśmy uważać gdzie galopujemy. Ale dużo galopowałyśmy i było super chociaż myślałam że będzie gorzej bo Bram ostatnio był strasznie nerwowy. Musiałam go strasznie trzymać w kłusie i w galopie bo jeszcze chwile i by wyprzedził Centka. Pod górę jak galopowałyśmy pod Krzyż na Miejskiej Górze było super =) Nastawiałyśmy się na lepszy widok ale cała Limanowa była za mgłą. Jak zjeżdżaliśmy z tej góry minęłyśmy dużo śniegu i lodu ale zjechałyśmy Nestor strasznie powoli szedł ale on strasznie nie lubi schodzić w dół :D. Jak przyjechałyśmy do stajni to jeszcze poszłyśmy na ujeżdżalni. Na całe szczęście Bromowi nic się nie działo i i mnie nie zwalił =). Później przyjechała Karolina ale nie jeździła. Ja z Anią lonżowałyśmy konie ja Paradise a Ania Epistołę. Pod koniec Magda chciała lonżować to jej dałam Paradise. W tym czasie Iwona rozpalała ognisko. W tym dniu jeszcze były oprowadzanki i chyba jedna jazda. Miałyśmy iść w tamtą sobotę ale spadł śnieg i było mokro a teraz są święta i musimy poczekać na jazdę :D:D
Komentarze