Reklama

Teren ;)

Cześć!! Dzisiaj miałam następną lekcję! Byliśmy w terenie. Ja jechałam na Intruzie. Kłusowaliśmy, szliśmy stepem, galopowaliśmy...Lecz Intruzowi chyba nie wybaczę xd Gdy zjeżdżaliśmy z dość stromej górki STĘPEM, ten głupek jechał GALOPEM, i do tego się schylił...nie sądzilam, że wywinie taki numer i...zleciałam - na plecy. Ciesze się, że miałam kamizelkę! gdy wstałam nie mogłam oddychac ani mówić..po kilku chwilach umiejętnośc oddychania mi wróciła, ale na mowe musiałam jeszcze poczekac xd Mowe odzyskałam po wejściu spowrotem na konia :D


PS To nie było na obozie, ale musiałam wybrać jakąś kategorię ;)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cerridwen 2012-02-17 18:19:06

    Tempo mam piekne , ale co do Intruza .. to on nic nie odwala ... a to że sie schyli to normalne ; p . I on jest na tyle mądry że wie jakim tempem ma iść : P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    India 2011-10-23 20:52:12

    Przykro mi. Dopiero dzisiaj zmieniłaś zdanie, ze był to kłus wyciągnięty. Możliwe, że mi też ruszył wyciagniętym. Byłam zesteresowana i nie wiedziałam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Coffe 2011-10-23 19:00:34

    Intruz nie galopował. My też nie. Dwie osoby + instruktor tylko galopowały, a nas było 6 osób Mi Franiu też się schylił. Jak się schodzi z górki na koniu, to trzeba się odchylić do tyłu, a nie pochylać do przodu. Taka rada na przyszłość ;D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama