Mam swoją klacz, rasy huculskiej, która w listopadzie skończy 3 lata. Mam zamiar zacząć z nią pracę typu lonżowanie, przyzwyczajanie do czapraka, ogłowia później siodła itd. Jednak nie mam w tym sporego doświadczenia, choć mam jeszcze trzy wałaszki, jednak są to już dorosłe konie, których ja nie ujeżdżałam. Czy możesz mi napisać, tak mniej więcej jakie proponujesz ćwiczenia, treningi dla tak młodego konia?
Najlepszą formą treningu dla młodego konia jest lonża i praca na okrągłym lonżowniku 2-3 razy w tygodniu. Praca z ziemi jest najlepsza, bo dzięki niej koń zaczyna rozumieć czego od niego oczekujemy w danej chwili i zaczyna akceptować człowieka jako swojego przewodnika. Generalnie praca z ziemi jest najlepszym sposobem także w przypadku już starszych koni, które przejmujemy i które chcemy oswoić ze sobą oraz koni nieufnych, bo takie ćwiczenia pozwalają nam zwrócić na siebie uwagę.
W stajni, w której jeździłam jest młody 5-letni koń. Dzierżawiłam go w zeszłym roku i chciałabym to zrobić również w tym, ale jest jeden problem - koń wywozi z hipodromu. Uciekał przed moją dzierżawą, po niej i teraz też to robi. Bardzo go polubiłam, jednak chciałabym móc z nim swobodnie jeździć w każde miejsce na terenie stadniny, bez obawy, że skończę na betonowej ścieżce, podczas gdy koń będzie galopował na Parking (tam zawsze kończyły się jego ucieczki). Częste przychodzenie z nim na hipodrom nic nie dawało. Wiem, że mogłabym jeździć TYLKO na ogrodzonej ujeżdżalni, ale to nie jest sposób. W zeszłym roku to bardzo pogorszyło sytuację. Mimo częstych jazd na hipodromie on nadal ucieka. Czy istnieje jakiś sposób (lub sposoby) by go tego oduczyć?
Niestety, nie pocieszę się. Miałam kiedyś do czynienia z takim koniem. Koń będzie zachowywał się tak przez cały czas. Jeśli udało mu się Cię zrzucić raz i drugi, to będzie to robił ciągle. To są niebezpieczne konie, na pewno nie dla jeźdźców początkujących.
Moi sąsiedzi mają hodowlę koni huculskich. Na początku sąsiadka uczyła mnie jazdy, potem zaczęłam uczyć się już bardziej profesjonalnie w pobliskiej stadninie. Problem polega na jednym z hucułów. Jest to mój kochany koń, który od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje. W terenie jest super po prostu marzenie, ale gdy biorę go na ujeżdżalnie nie słucha się, jest płochliwy i zaczyna robić różne dziwne rzeczy, np. nie chce kłusować, przechodzi wtedy do galopu, a gdy chcę już zostać w tym galopie to albo przechodzi do kłusa, albo stępa. Brałam go już na lonże i próbowałam wypinaczy, ale to nic nie dało. Koń nigdy wcześniej taki nie był, a ja czuje się coraz bardziej bezsilna. Na ujeżdżalni zazwyczaj jesteśmy sami, nie jest to kryta ujeżdżalnia. Co mam zrobić, by był znów taki jak kiedyś? Konik ma 5 lub 4 lata - dokładnie nie pamiętam. Ja jeżdżę 4 lata.
Moja interpretacja takiego zachowania jest taka, że koń wyczuwa słabość jeźdźca i próbuje robić wszystko na odwrót. Przede wszystkim nie jeździj na nim sama. Powinnaś ćwiczyć pod okiem doświadczonego instruktora, który sprawdzi, dlaczego tak się dzieje. Konie są niezwykle sprytne i mają to do siebie, że złych rzeczy uczą się bardzo szybko, a dobrych zdecydowanie wolniej. Często też zachowanie konia wynika z zachowania jeźdźca, wiele też zależy od charakteru jeźdźca, dlatego moim zdaniem ten koń powinien trafić pod doświadczonego instruktora, który oceni sytuację i znajdzie przyczynę.
Zachęcam do zadawania kolejnych pytań, w ramach Akademii Jeźdźca i Konia: Zadaj pytanie
Komentarze